Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Archive for Expression Web Designer

Microsoft Expression Web 2.0

Ostatnio dużą część uwagi światka informatycznego przyciąga Microsoft. Z uwagi na to, że nagle pojawiło się kilka interesujących posunięć tej firmy. Z jednej strony – udostępnienie dokumentacji binarnych formatów plików Microsoft Office, z drugiej – informacja, że Internet Explorer 8 przechodzi test Acid2 oraz – wczoraj około godziny 20:00 naszego czasu – udostępnienie pierwszej wersji beta nowego Internet Explorera. Do tego doszło pojawienie się Singularity na CodePlex. Oraz fakt, na który mało kto zwrócił uwagę – pojawienie się wersji beta nowej wersji programów z pakietu Microsoft Expression.

Microsoft Expression to zestaw narzędzi dla projektantów aplikacji na platformę .NET oraz – co dla webmasterów najbardziej interesujące – między innymi Microsoft Expression Web, program do edycji stron. Nie mający już nic wspólnego z przestarzałym FrontPage, EW jest bardzo sprawnym narzędziem, w którym dużą uwagę przywiązano do kwestii standardów sieciowych.

16 maja 2006 pisałem o tym, jak pojawiła się pierwsza wersja CTP narzędzia Microsoft Expression Web. Dzisiaj, niecałe dwa lata po tym, pojawiła się pierwsza wersja beta Microsoft Expression Web w wersji drugiej.

Jakie są różnice? Nieznaczne. Po uruchomieniu obok siebie starszej i najnowszej wersji jedyną zauważalną różnicą jest to, że kolorystyka nowego EW jest utrzymana w ciemnych barwach i jest bardzo podobna np. do Expression Blend.


Interfejs Expression Web 2 beta

Menu są dokładnie takie same i zawierają dokładnie te same pozycje. Głębsze różnice kryją się we wnętrzu.

Jedną z najbardziej pożądanych cech dla Expression Web była by współpraca z PHP, oprócz ASP.NET. Czekaliśmy na to w wersji pierwszej, czekaliśmy na dodatki innych producentów… a teraz mamy wsparcie dla PHP w nowej wersji narzędzia. Gdzie “wsparcie” oznacza na razie ubogi IntelliSense (nie wspomaga programisty zbytnio, nie oferuje pokazywania zmiennych, nie wyświetla nawet funkcji użytkownika) oraz kolorowanie składni. Z drugiej strony – zawsze coś.

Podpowiadanie funkcji w PHP

Podpowiadanie parametrów dla funkcji w PHP

Co oprócz tego? Oprócz tego ulepszone zachowanie przy BOM, wreszcie go będzie można wyłączyć, wsparcie dla Silverlight 1.0, trochę ulepszeń w obsłudze ASP.NET (między innymi dodanie obsługi ASP.NET AJAX) i trochę drobniejszych poprawek.

Zapowiada się bardzo ciekawie, ale nie jest to jak widać zbytnia rewolucja – raczej powolna ewolucja pakietu i nawet nie był bym pewien czy zasługuje na miano nowej wersji (a tym bardziej o numerku o jeden większym). Póki co – 1.5 było by odpowiedniejsze.

| Comments off

Expression Web beta 1

Udostępniona została kolejna wersja programu do tworzenia zgodnych ze standardami stron internetowych, następcy FrontPage, Microsoft Expression Web (poprzednio znanego jako Microsoft Expression Web Designer). Wersja oznaczona jako beta 1 jest do pobrania ze stron producenta, wymagana jest rejestracja w usłudze .NET Passport i zainstalowanie .NET Framework 2.0 przed nowym buildem EWD.

Błąd instalatora EWD

Skrócenie nazwy ma być posunięciem marketingowym, bo długa nie zawsze zapadała w pamięć. Co ciekawe, nazwa wraz z członem “Designer” pojawia się bardzo często w programie, więc prawdopodobnie rebranding był przeprowadzany “na szybko”.

Nie wiem jakie zmiany wprowadzono w tym buildzie, nawet nie udało mi się go zainstalować, tak jak już raportuje kilka osób pojawia się błąd instalatora “Error 2711 – An internal error has occurred. (MetricConverterIntl_1033)”. Być może związany jest on z opcjami ustawień regionalnych na nie angielskich Windowsach, ale próby zmiany tych ustawień nie dały rezultatu, przynajmniej u mnie. Być może też jest problem związany z zainstalowanymi produktami z linii Office 2007 – u mnie OneNote 2007 beta 2.

Wpis na blogu menedżera EWD
Post na grupie microsoft.public.expression.webdesigner odnośnie błędu 2711

Dokładnie, okazało się, że problem jest związany z produktami Office 2007 beta 2 z którymi EW beta 1 nie jest kompatybilny. Jeśli ktoś chce używać i tego i tego jest zmuszony poczekać na Office 2007 beta 2 Technical Refresh.

[tags]Microsoft, Expression Web Designer, beta[/tags]

| Komentarze (4)

Wyczyść śmieciowy kod HTML Worda

Mam nadzieję, że nikt nie robi już stron internetowych za pomocą funkcji “Zapisz jako stronę sieci Web” dostępną w programach Microsoft Word od wersji 97, ale niestety zdarza się otrzymywać do dalszej obróbki dokumenty zapisane w tym pseudo-HTML przez ten program. Spotykałem się z tą sytuacją swego czasu i trochę czasu zajmowało mi (notabene we FrontPage) wycinanie z kodu takich rzeczy jak monstrualny nagłówek:

<!--[if gte mso 9]><xml>
<o:DocumentProperties>
<o:Author>Marcin</o:Author>
<o:LastAuthor>Marcin</o:LastAuthor>
<o:Revision>1</o:Revision>
<o:TotalTime>2</o:TotalTime>
<o:Created>2006-06-26T15:52:00Z</o:Created>
<o:LastSaved>2006-06-26T15:54:00Z</o:LastSaved>
<o:Pages>1</o:Pages>
<o:Lines>1</o:Lines>
<o:Paragraphs>1</o:Paragraphs>
<o:Version>9.6926</o:Version>
</o:DocumentProperties>
</xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml>
<w:WordDocument>
<w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone>
</w:WordDocument>
</xml><![endif]-->
[i tu jeszcze trochę]

jakieś dodatkowe przestrzenie nazw XML, tagi <meta> z wyraźnym podpisem Worda, u mnie wersji 9, oraz walających się tu i ówdzie, bliżej nieznanego mi przeznaczenia, pustych znaczników <o:p></o:p>.

Oczywiście ludzie od produktu, który dąży do zgodności ze standardami, to jest Microsoft Expression Web Designer, nie mogli nie zauważyć, że dzieło ich kolegów tworzy śmietnik. I dodali w swoim narzędziu, w opcji “Optimize HTML” możliwość łatwego pozbycia się generowanego przez Worda “HTML-a”. Wystarczy zaznaczyć odpowiednią opcję w sekcji “Remove Generated HTML” – czyli “Delete VML Content” oraz “Word HTML”. I gotowe!

Program bezproblemowo usuwa monstrualne nagłówki (w przypadku stworzonej do testów krótkiej strony zajmowały one ponad połowę dokumentu!), ale niestety nie usuwa znaczników <o:p>, ani wszystkich przestrzeni nazw – czasami zostawia coś. Co powoduje, żę walidacja może się nie powieść (zresztą i tak Doctype w dokumentach HTML Worda to nie ma). Jednak znacznie ułatwia i przyspiesza czyszczenie kodu HTML, by można go było wykorzystać potem już na w pełni zgodnych ze standardami stronach.

Dobry krok ze strony Microsoftu, ze dał takie narzędzie. Szkoda, że nie usuwa wszystkiego (aż spojrzę na MS Connect, czy to zostało zgłoszone, a jak nie to im zgłoszę). No i ja wolałbym aby po prostu Word i reszta aplikacji pakietu Office tworzyła ładny kod, a nie śmietnik, którzy trzeba samemu czyścić. Choć w 2007 ma się poprawić.

[tags]Microsoft, Expression Web Designer, Word, HTML, HTML optimization, HTML tidyness[/tags]

PS. Zastanawia mnie jedno. Dlaczego jak Word tworzy stronę to robi formatowanie tekstu tak zaawansowanym sposobem jak:

<p class=MsoNormal><span style='font-family:Calibri'>Jak ja lubię tworzyć
strony internetowe w Wordzie. Zażółć gęślą jaźń.<o:p></o:p></span></p>

Błąd z zostawianiem tych Wordowych znaczników <o:p> został zgłoszony. Pierwszy mój zgłoszony błąd w EWD :-)

| Komentarze (7)

Microsoft Expression Web Designer

Wczoraj ukazała się pierwsza publiczna wersja tego produktu, oznaczona jako CTP1. Niewielu zapewne o tym się dowiedziało, a i tak wersje do pobrania z centrum downloadu koncernu są uszkodzone – wersje prawidłowe należy pobierać z Microsoft Connect (choć być może już zostało to poprawione). Expression Web Designer, wraz z innymi produktami z tej “serii” – Graphic Designer oraz Interactive Designer mają uszczknąć część tortu, którego posiadaczami są obecnie produkty firmy Adobe – Dreamweaver i Flash. Czy im się uda – zobaczymy. Ja na razie zdradzę tyle, że jestem pod niesamowitym wrażeniem EWD – jeśli to ma być następca FrontPage, to ewolucję przeszedł niesamowitą.

Po dłuższej chwili rozpakowywania plików moim oczom ukazał się bardzo ładny instalator. Szkoda tylko, ze nie zapytał, gdzie chciałbym program zainstalować… A sam proces instalacji trwał dziwnie długo. Jednak sam program startuje błyskawicznie, znacznie szybciej od róznych kobył jakie mam nieszczęście oglądać. Po ekranie startowym widzimy układ okien, zadokowanych, przywodzący mi przynajmniej na myśl Visual Studio, bądź nowe Delphi (będę się takimi porównaniami posługiwał, skoro z Dreamweaverem czy GoLive nie miałem za wiele do czynienia).

Główne okno programu

Edytor kodu, rzecz, jaka mnie zainteresowała głównie, to nie jest nic nadzwyczajnego. Technologia IntelliSense podpowiadająca składnię, sama wstawiająca znacznik końcowy po początkowym, podświetlanie błędów (w rodzaju niezamkniętych tagów, nieprawidłowych tagów) – to wszystko są rzeczy, do których jestem przyzwyczajony. Ale miło to widzieć, bardzo ułatwia i usprawnia pracę. Ale, o właśnie – podkreślanie błędów. W otworzonym projekcie atrybut xml:lang został podkreślony, jak w Wordzie, czerwoną linią. Po najechaniu myszą ukazała się podpowiedź, nieco dziwna:

Podkreślanie błędów

Szybki rzut oka do opcji programu ujawnił, że oprócz sprawdzania poprawności ze standardami potrafi też sprawdzać poprawność ze “standardami” przeglądarek Internet Explorer, ujawniając ich dziwactwa.

Wybór DOCTYPE

Podobnie podkreślane są błedy w CSS – na przykład wprowadzone u mnie w projekcie opacity czy -moz-border-radius, których w CSS 2.1 nie ma.

Podkreślanie błędów CSS

Potem się pobawiłem trochę aplikacją, ale w menu zauważyłem kilka ciekawych opcji. Sprawdzanie dostępności i optymalizacja HTML. Bardzo wygodna sprawa mieć sprawdzanie dostępności pod ręką, optymalizacja HTML może być dokonywana oprócz ręcznie także automatycznie przy wysyłaniu strony na serwer (bo to oczywiście program też umożliwia).

Sprawdzanie dostępności
Optymalizacja HTML

Edycja wizualna jest bardzo wygodna, szybko można zmieniać atrybuty, klasy i wszystkie właściwości CSS oraz HTML, dostępny jest “podajnik” z tagami HTML (namiętnie kojarzący mi się ze wstawianiem komponentów na formę w Visual Studio).

Podajnik

Przez przeciąganie myszą można szybko zmieniać rozmiary elementów i tak dalej i tak dalej. Oprócz edycji kodu (X)HTML i CSS dostępna jest edycja źródeł ASP.NET 2.0. Aplikacja udostępnia też kilkanaście szablonów stron, które można łatwo wykorzystać i modyfkować (i które notabene są napisane z uwzględnieniem CSS i ogólnie standardów), a oprócz gotowych wzorców mozna łatwo wykorzystać kilka gotowych szablonów opartych o CSS bądź ramki.

Layouty na CSS

Program wydaje się bardzo ciekawy, myślę, ze niestety wiele następnych dni spędzonych będzie na odkrywaniu jego tajemnic. I przygotowywaniu jakiegoś głebszego rozeznania, może vidcastu nawet?

A teraz pozostaje tylko jedno pytanie. Czy ja miałem prawo napisać o tym programie tak publicznie cokolwiek ;-)

A skąd go wziąć do testów – szczegółowa instrukcja na blogu twórców oczywiście :-)

| Komentarze (13)