Archive for Dziwadełka
Hateemelowe dziwadełka #14
luty 9, 2007, godzina 21:23 · Dziwadełka »
<link rel="stylesheet" type="text/css" href="input, select {
color : #000000;
font-size : 12px;
font-family : Tahoma,Verdana,Arial;
font-weight: bold;
(... tutaj dużo poleceń CSS ...)
">
Patrząc na to, nie mogłem wyjść z podziwu i kilku innych rzeczy naraz, przez dłuższy czas. To chyba najoryginalniejszy sposób wstawiania poleceń CSS do dokumentu HTML jaki widziałem.
Gwoli wyjaśnienia:
Atrybut href znacznika <link> służy do wskazywania zewnętrznego arkusza stylów (i podaje się w nim ścieżkę do pliku odpowiedniego), a polecenia CSS wstawia się bezpośrednio do dokumentu za pomocą znacznika <style> z artybutem type ustawionym na text/css.
Moja być pod wrażeniem.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #13
październik 13, 2006, godzina 13:11 · Dziwadełka »
Dzisiaj piątek, 13-go i się jakoś tak złożyło, że trzynaste dziwadełko się w tym dziale znajdzie.
<html xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
<head>
<meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=iso-8859-2" />
<link href="[ciach]" rel="stylesheet" type="text/css"/>
</head>
<body bgcolor="#FFFFFF" leftmargin="0" topmargin="0" marginwidth="0" marginheight="0">
<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Transitional//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-transitional.dtd">
<p>
<title>[ciach]</title>
<meta name="description" content="[ciach]" />
(…)
<link rel="alternate" type="application/rss+xml" title="[ciach]" href="[ciach]" />
(…)
<table width="780" border="0" align="center" cellpadding="0" cellspacing="0">
Strona nowoczesna się wydała. I jest XHTML, i jest nawet RSS. Jest i prolog XML i namespace. Tylko dlaczego <!DOCTYPE> oraz prolog są gdzieś w środku, a potem jest <p>, za którym są kolejne tagi <meta>? A to się metadanych do sekcji <head> już nie wstawia?
Tak na oko to ta sytuacja jest spowodowana jakimś server-side systemem szablonów (strona miała rozszerzenie .php, więc jest to prawdopodobne), który poskładał szablony w gotową stronę, ale niezbyt prawidłowo przygotowane były poszczególne fragmenty.
To jest swoją drogą problem - zwykle gdy przygotowuję stronę, która ma być “wrzucona” do systemu szablonowego, to po stworzeniu w jakimś programie pojedynczego dokumentu, odpowiednie części kodu wrzucam do oddzielnych plików. Jednak, gdy przyjdzie do edycji jakiegoś pliku ze środka, to faktycznie programy różne mogą być tak “mądre” aby metatagi dodatkowo dodać. Niestety trzeba na to uważać, i w razie potrzeby ręcznie usunąć dodatkowe, niepotrzebne znaczniki, które dla jednego dokumentu są niezbędne, ale dla takiego składanego z kilku - są błędem, gdy znajdą się w nieodpowiednich miejscach.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #12
czerwiec 28, 2006, godzina 21:28 · Dziwadełka »
<strong><strong><font SIZE="6"></font></strong>
Zastanawia mnie po co było otwierać te znaczniki <font> i <strong>, skoro są zamykane tuż po otwarciu. Czy jest jakikolwiek sens robić coś takiego?
Jest to tylko i wyłącznie zaśmiecanie kodu i wstawianie zupełnie niepotrzebnych, dodatkowych bajtów, które użytkownik musi pobrać.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #11
marzec 18, 2006, godzina 20:39 · Dziwadełka »
Dawno tego nie było. Ale znalazłem pewną stronę pewnej firemki, która ma “za sobą duże doświadczenie w dziedzinie webdesignu”, tworzy strony “tableless” i w ogóle jest według ich strony super. No, ale każda pliszka swój ogonek chwali :-)
Dziś, zgodnie z nową formułą, pokażę kilka rzeczy, których nie należy robić.
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.1//EN"
“http://www.w3.org/TR/xhtml11/DTD/xhtml11.dtd”>
<html xmlns=”http://www.w3.org/1999/xhtml”>
<head>
<meta http-equiv=”Content-Type” content=”text/html; charset=windows-1250” />
(…)
Kodowania Windows-1250 nie należy stosować. O tym wiadomo już od dawna. Jest to wymysł tylko jednej firmy, Microsoftu, nie jest uznanym standardem, użytkownicy innych systemów operacyjnych czy przeglądarek nie muszą zobaczyć tej strony z prawidłowymi ogonkami - bo producent mógł nie zaimplementować obsługi tego kodowania. W dodatku jest to dokument XHTML 1.1 - jest to aplikacja XML, której kodowanie powinno być ze zbioru kodowań ISO (w przypadku naszego regionu i alfabetu należy stosować kodowanie ISO-8829-2, które jest także Polską Normą) bądź kodowaniem Unicode. Do zamiany kodowania znaków Win-1250 na ISO czy UTF można użyć róznych programów - wiele edytorów posiada tą funkcję wbudowaną.
Ach, jeszcze jeden szczegół odnośnie XHTML 1.1 - dokumenty tego standardu powinny być wysyłane jako typ MIME application/xml+xhtml, a nie jako zwykły text/html. Jednak ten prawidłowy typ MIME nie jest poprawnie rozpoznawany przez najpopularniejszą przeglądarkę internetową świata, Internet Explorer, także w wersji 7 beta - należy więc uciekać się do technik w rodzaju Accept-Type sniffing. O tym można poczytać w Internecie, są gotowe skrypty PHP.
Dalej na stronie był ładny, beztabelkowy kod, ale dwa szczegóły. Pierwszym było zastosowanie dużej ilości klas, z których części na pewno dało by się pozbyć. Poza tym były one nazywane nie zawsze rozsądnie (style1, style2, … style10) - co sprawia, że można się pogubić. Ale ja bym chciał powiedzieć o czymś innym, o tym drugim szczególe. O braku semantyki kodu.
<span class="naglowek">Webdesign </span>
Taki kod jest nic nie wart. Nagłowki powinny być nagłówkami, tabele tabelami, akapity akapitami i tak dalej. Jasne, można wszystko włożyć w znaczniki Div oraz Span, tylko co to da? Ważne jest, by kod był semantyczny, by znaczniki odpowiadały typowi zawartości - stąd mamy te wszystkie dziwne rzeczy jak Abbr, Acronym, Q, Cite czy Address. Do nagłowków winny być stosowane znaczniki H1, H2, … H6. Czy 6 poziomów nagłowków to za mało (no dobrze - czasami tak)? Przede wszystkim, gdy nie mamy dostępu do arkusza stylów to strona ta wygląda jako tako - widać gdzie akapit, gdzie lista, gdzie obrazek. Po drugie - tekst znajdujący się w znacznikach nagłówków ma wyższy priorytet dla wyszukiwarek internetowych niż w jakiś spanach czy czymś takim.
Strona tej firmy, mimo iż całkiem przyjemna, nie ustrzegła się błędów. A szkoda, bo dobrze się zapowiadała na pierwszy mój rzut oka.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #10
luty 1, 2006, godzina 17:41 · Dziwadełka »
W tym dziale nigdy nie umieszczałem danych osób, czy stron z których te dziwactwa pochodzą. Jeśli ktoś chciał to mógł dostać prywatnym sposobem komunikacji. Mam opory przed umieszczaniem autorów i już.
Ale dziś z okazji dziesiątego już dziwadełka umieszczonego w tej kategorii pośmiejemy się z kogoś, kto zgodził się ujawnić swoje personalia tutaj.
Pośmiejemy się z autora pewnej strony, systemu pseudo-cms i jednocześnie - prowadzącego niniejszy blog. Ze mnie :)
<div class="footer"><p class="footer">Powered by <a class="footer" href="dpp.php">Apollo</a> version <!--VERSION-->. (C) by Ktos 2003-2005</p>
Dziś już wiem, że istnieją selektory kontekstowe. Ale kiedyś, a dokładniej w okolicach kwietnia zeszłego roku to ja o tym nie wiedziałem. Zamiast tego niepotrzebnego nagromadzenia klas można było sprawę łatwo zakończyć dzięki spacjom ;)
#footer p { styl dla p.footer }
#footer a { styl dla a.footer }
i gotowe. Bez potrzeby mnożenia klas.
Człowiek uczy się całe życie :)
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #9
styczeń 28, 2006, godzina 19:14 · Dziwadełka »
<font color='#f4f4f4' size='1' face='Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif'>
(...)
<div id="lewydwa">
<center>
<p style="font-family:Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size:10px; font-weight:bold; color:#f4f4f4 ">Polecane strony:<br><br>
<a href="[...]" target="_blank" style="font-family:Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size:10px; font-weight:bold; color:#f4f4f4 ">[...]</a>
<a href="[...]" target="_blank" style="font-family:Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size:10px; font-weight:bold; color:#f4f4f4 ">[...]</a>
<a href="[...]" target="_blank" style="font-family:Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size:10px; font-weight:bold; color:#f4f4f4 ">[...]</a>
<a href="[...]" target="_blank" style="font-family:Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size:10px; font-weight:bold; color:#f4f4f4 ">[...]</a>
</center>
</div>
Hmm, co autor miał na myśli - takie pytanie, prawie jak przy interpretacji poezji się nam samo nasuwa. Jednak ten kod nie jest poezją.
Najpierw, mamy piękne zastosowanie znacznika <font>, jakże aktualnego, w którego to atrybucie face znalazło się kilka czcionek - w stylu jak w CSS. Dalej znacznik <center> w <div>, bo przecież w stylu tego kontenera nie można było wyśrodkowania zawrzeć. I dalej piękna redundancja danych stylu.
Drodzy webmasterzy, nie powielajcie tych błędów. I nie róbcie też tak pięknych stron informacyjnych, jak:
Informacje techniczne:
Stronę najlepiej przegladać w rozdzielczości 1024×768.
Sugerowana przeglądarka - Inaternet Explorer.
Wymagana wtyczka - Flash Player.
No tak, byłbym zapomniał - tytuł dokumentu “Untitled Document” nie mówi zbyt wiele o stronie.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #8
styczeń 19, 2006, godzina 17:47 · Dziwadełka »
Jak wypozycjonować tekst na stronie? Przecież to jasne!
<p class="akapit"><img src="additions/lady_main.jpg" border="0" align="left" hspace="15">
<b>       [cut] rok założenia czerwiec 1999 r.</b><br>
<br>
<br>
- luty-sierpien 2004 r. badania nad stwardnieniem rozsianym (SM) wraz z [cut] oraz [cut]<br><br>
        
 
        
        
        
           
               
 - maj 2005 r. powstaje stowarzyszenie [cut] o nazwie [cut] <br>
<br>
<br>
<b>       [cut] to:</b> <br>
<br>
<br>
[cut] dodane przeze mnie, aby nie ujawniać, kto był ofiarą.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #7
styczeń 7, 2006, godzina 21:13 · Dziwadełka »
<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 5.0//PL">
Chyba autor chciał być bardzo na wyrost…
Owszem, jest coś, co jest nazywane HTML 5. Aczkolwiek nie jest to bynajmniej robione przez W3C, a i Doctype ma inny. Za Marcoosem:
“HTML 5.0″ (w skład którego wchodzi <canvas>) jest rozszerzeniem (forkiem/nową wersją) porzuconych przez W3C standardów HTML 4.01 i XHTML 1.0/1.1:
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #6
styczeń 1, 2006, godzina 17:22 · Dziwadełka »
Pierwszym wpisem w nowym roku 2006 będzie oczywiście pokazanie jak oszukać walidator by otrzymać logo, pomimo błędów w kodzie.
Znalezione jakiś czas temu na pewnym forum dyskusyjnym:
Możesz kod flasha wstawić w kodzie javascript wtedy przechodzi validację. Dla sprawdzanej strony było to XHTML 1.0 Transitional! nie wie czy dla strict też.
Kod wyglaał by następująco:
<script type="text/javascript">
/*< ![CDATA[*/
document.writeln("<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" width="700" height="150" id="top" align="middle">");
document.writeln("<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />");
document.writeln("<param name="movie" value="templates/top.swf" />");
document.writeln("<param name="quality" value="high" />");
document.writeln("<param name="bgcolor" value="#ffffff" />");
document.writeln("<embed src="templates/top.swf" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="700" height="150" name="top" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" />");
document.writeln("");
/*]]>*/
</script>
A tak swoją drogą, to stworzyłem dla “hateemelowych dziwadełek” oddzielną kategorię, i wszystkie poprzednie przenosiłem do niej - i mam wrażenie, że subskrybujący mnie poprzez 10przykazań mogli zostać zaatakowani nadmiarem powiadomień - za co przepraszam, mój błąd. Mogłem tymczasowo wyłączyć wysyłanie pingback.
Permalink |
Hateemelowe dziwadełka #5
grudzień 4, 2005, godzina 20:24 · Dziwadełka »
<a class="menumain" href="index.php?page=1" target="_top" alt="" name="_1" border="0">
Gdy ktoś mi wytłumaczy dlaczego border i alt znalazły się w tagu <a> to proszę się zgłosić. Bo ja nie rozumiem.
Permalink |
« Poprzednia strona