Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Brutalne rozwiązywanie problemów z Windows Mobile Device Center

Z nieznanych mi powodów Windows Mobile Device Center potrafi działać bardzo długo bez żadnych problemów. Czasem jednak nadchodzi taka chwila, że podłączam mój telefon, a ono twierdzi, że nie jest podłączony. Ewentualnie, ActiveSync na telefonie potrafi poinformować, że “port urządzenia jest niedostępny”. Jak sobie z tym poradzić?

No cóż, dotychczas najbardziej brutalną metodą było oczywiście zrestartowanie systemu, co jednak robię ostatnimi czasy bardzo rzadko (zwykle gdy przyjdzie jakaś poprawka). W końcu poszedłem po rozum do głowy i okazało się, że można to zrobić łatwiej, szybciej i bez restartu całego systemu. Należy zrestartować usługę “Windows Mobile-based device connectivity”. Ja osobiście ciągle mam problem z zapamiętaniem jak owa usługa się nazywa – jest to RapiMgr.

Jak zatem rozwiązać problem? Prosto (w PowerShellu).

Restart-Service RapiMgr -Force

A potem tylko uruchomienie samego Windows Mobile Device Center z menu Start.

Jednak WMDC potrafi też robić inne cyrki – gdy często podłączałem na zmianę dwa różne urządzenia, to zdarzało się mu gubić informacje, że któreś z nich jest “sparowane” z komputerem. Zdarzało się też gubić ustawioną przeze mnie nazwę urządzenia i zastępować ją przez “Marcin’s Smartphone”. To udało się naprawić bez konieczności rozłączenia i skasowania ustawień i ponownego połączenia – i to nawet chyba na stałe. Nazwa urządzenia przechowywana jest w Rejestrze. Jest to klucz HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows CE Services\Partners\<unikalny ID> i wartość PartnershipName.

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.