Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Archive for Kwiecień, 2009

HTC S710

Wspomnianego w tytule telefonu używam od tygodnia. Jest już zatem trochę doświadczeń, by opisać, jak się sprawuje.

HTC S710

HTC S710 alias HTC Vox to smartphone – w nomenklaturze urządzeń z Windows Mobile oznacza to, że posiada system Windows Mobile Standard i nie posiada ekranu dotykowego. Przyznam, że po dwóch latach używania telefonu z dotykowym ekranem bałem się jak będzie wyglądał powrót do urządzeń “zwykłych”, ale naprawdę nie jest źle – brakuje mi tylko trochę pewnych ułatwień, ale nawet straciłem już nawyk dotykania ekranu.

Największa zaleta? Jest mały. Po prostu jest wielkości (i wagi!) zwykłego telefonu, nie powoduje, że spadają spodnie. Poza tym bardzo dobrze leży w dłoni, tylna ścianka wykonana z plastiku o miłej fakturze. Ładnie wyglądający z przodu i z logiem HTC, a nie wielką pomarańczową plamą “Orange” ;-)

"Family"

Druga zaleta? Rozsuwana klawiatura. Problemem aktualnie dla mnie jest przyzwyczajenie się do gęściejszego upakowania klawiszy niż w HTC Wizard, oraz do przestawienia miejsc niektórych z nich. Poza tym – pisanie czegokolwiek to przyjemność. Klawiatura główna jest za to trochę zbyt mała, zwłaszcza przeszkadza mi klawisz kierunkowy, który muszę naciskać górną częścią palca, by nie nacisnąć kilku klawiszy naraz. Za to jestem mile zaskoczony słownikiem T9 i podpowiadaniem wyrazów – dostępny jest zarówno polski, jak i angielski. W zasadzie cały system można bezproblemowo przestawić na jeden z kilku języków, inaczej niż większość dotykowych wersji Windows Mobile.

A propos systemu – w wersji Standard brakuje mi bardzo możliwości własnego dysponowania wyglądem ekranu Today… znaczy “Home screen” – oprócz wyboru jednego z predefiniowanych stylów (np. z paskiem Live Search, bez szybkich ikonek ostatnio używanych programów itp.) nie ma możliwości ręcznej zmiany jakie to elementy i w jakiej kolejności powinny się pojawiać. Szkoda. Za to – jako iż to jest Windows Mobile 6 – mamy do dyspozycji lepszego IE Mobile czy Outlook Mobile oraz możliwość używania Live Mesh (o, to jest to, czego mi brakowało). Aplikacje? Klasyczny zestaw: Office Mobile, Windows Media Player, Windows Live i to, co w każdym sprzęcie z WM. Mile zaskoczony jestem Adobe Readerem LE i Task Managerem od HTC. I oczywiście mile zaskoczony jestem faktem, że telefon ma około 24 MB wolnej pamięci na uruchamiane aplikacje (i rzadko zostaje mi mniej niż 5 MB wolnego), można mieć trochę rzeczy otwartych naraz.

Co poza tym? Ukochana migająca diodka informująca, że jesteśmy w zasięgu, bezproblemowa synchronizacja z Outlookiem w komputerze, jak dotąd świetnie działające Wi-Fi i coś, czego nie pamiętam w żadnym telefonie od czasów Ericssona T65 – automatyczne przełączanie profilu na “Wibracja”, gdy kalendarz wykryje, że aktualnie trwa spotkanie. No i aparat – cudem techniki niby nie jest, ze swoimi 2Mpix, ale działa świetnie, zwłaszcza przy dobrym oświetleniu, robiąc zdjęcia, które można ludziom pokazywać bez obaw. Boję się o szybkę chroniącą obiektyw – w moim Wizardzie została ona bardzo porysowana, co spowodowało, że wszystkie zdjęcia obecnie składają się z różnokolorowych plam, tutaj również nie ma żadnej zasłonki do jej ochrony.

Czy brakuje mi 3G? Nie. Wi-Fi w domu zapewnia mi dostęp do internetu, poza zasięgiem różnych sieci jest EDGE, który do sprawdzenia rozkładu jazdy autobusu czy wysłania wiadomości na Twittera zdecydowanie wystarcza. Ale tak, to może być wada. Tak jak i brak dotykowego ekranu. Do wad mógłbym też zaliczyć brak gniazda słuchawek normalnego i zastosowanie extUSB, ale za to zaletą jest mini-USB do ładowania i transmisji danych – nawet nie rozpakowałem oryginalnego kabla, cały czas używając tego od Wizarda.

Nie mogę aktualnie jeszcze stwierdzić, czy ma głośniejszy dzwonek i wibracje od poprzedniego mojego telefonu, przez który czasem nie zauważałem SMS-ów, czy rozmów – jak dotąd jedyny SMS jaki dostałem na zewnątrz pozostał przemilczany, bo nie miałem ustawionego w profilu wibrowania oraz bardzo głośnego dzwonienia na wypadek nowej wiadomości.

Ocena ogólna? Na razie zapowiada się bardzo fajnie. Zobaczymy za dwa lata.

| Komentarze (1)

Dotykowy ekran? Fuj!

A przynajmniej w niektórych urządzeniach.

Pojawiły się pogłoski o nowym Zune, tzw. ZuneHD. I jak się patrzy na to urządzenie tutaj zaproponowane, to w oczy rzuca się – w stosunku do poprzednich wersji Zune – brak przycisków. Zamierzają wprowadzić dotykowy ekran, wzorując się na iPod Touch? Tylko nie to!

Używam dotykowego ekranu w telefonie (no dobra, nie używam aktualnie, bo karty SIM nie wykrywa – ale używałem). Ale bez przycisków było by gorzej. Tak, mogę, bez patrzenia, włączyć na przykład w kieszeni tryb wibracji. Łatwo i szybko. Używam dotykowego ekranu w Tablet PC… ale fizyczne przyciski, zwłaszcza taki działający jak strzałka w górę i dół są niebywale przydatne.

Używam Zune 30. Ma on sobie pięcioprzyciskowy D-Pad oraz dwa dodatkowe przyciski: play/pause i “back”. Najczęściej używam D-Pada – żeby ściszać, rozgłaśniać i przechodzić do następnej piosenki na playliście. No i zdarza mi się pauzować odtwarzanie, po czym je wznawiać. Wszystko to da się zrobić bez wyciągania urządzenia z kieszeni, a nawet przez kieszeń, bez wkładania ręki do niej, wystarczy wyczuć gdzie są przyciski. Żeby zmieniać piosenkę miałbym wyciągać odtwarzacz, odblokowywać ekran i “dotykać” opcji “Next”? No chyba żartujecie. To jest bez sensu!

Tak samo nie wyobrażam sobie dłuższej pracy na klawiaturze ekranowej. Może jeśli ktoś faktycznie używa komputera do oglądania zdjęć/filmów czy czegoś to ekrany (wielo)dotykowe są fajne. Ale to IMO zabawka, ewentualnie coś do specyficznego użytku. Nie do codziennej pracy.

To samo mówiłem o ekranach dotykowych w palmtopach. Dziubanie rysikiem/palcem w klawiaturkę, żeby napisać wiadomość jest głupie. Klawiatura fizyczna FTW! I to najlepiej pełne QWERTY – właśnie pisząc SMS-a na – niegdyś uwielbianym przeze mnie – słowniku T9 miałem się ochotę pochlastać.

Dotyk? Niekiedy fajne, ale błagam, nie wszędzie!

PS. I liczę, że Zune HD – o ile się pojawi – będzie faktycznie dostępne w Europie. Chociaż szczerze wątpię, że w Polsce.

| Komentarze (6)