e-mail, MX i obserwacje
Oj, dawno nie pisałem. A teraz co prawda piszę, ale mam do przekazania tylko kilka malutkich uwag dotyczących działania mojej poczty e-mail.
Jakiś niedługi czas temu przeniosłem się na Google Apps z moją pocztą z domeny ktos.info, początkowo w celu używania IMAP, skończyło się jednak z pewnych powodów na klasycznym POP3, jednak najważniejszą sprawą jest to, że mam system pocztowy, który jest niezależny od działania mojego serwera (który jak przypominam stoi w szafie). Tak samo korzystam z zewnętrznej usługi DNS (której zdarzyło się paść swego czasu, a już szczytem było mojej głupoty gdy serwery slave działały, ale ja zapomniałem umieścić odpowiednie rekordy NS…).
Jednak z mojego serwera nie pozbyłem się obsługi adresów pocztowych @ktos.info. Początkowo w celu migracji (lepiej żeby został stary działający serwer na czas zmiany w DNS rekordów MX), a teraz chyba pozostało z lenistwa. Problem pojawia się, gdy ów serwer forwarduje moje e-maile na mój drugi adres, w klasycznym GMailu. A nawet problemy pojawiają się dwa.
Pierwszy wynika z mojego błędu: zapomniałem zmienić adres powiadomień w Allegro na nowy e-mail, przez co sprawdzając (chwała mobilnej wersji GMaila) mój adres na GApps nie dowiedziałem się o przelicytowaniu mojej oferty. Ale to jest standardowy problem posiadaczy więcej niż jednego adresu. Drugi problem pojawia się przy niektórych e-mailach. Zauważyłem, że z bliżej mi nieznanych powodów na mój adres w “normalnym” GMailu lądują niektóre newslettery od Microsoftu. Niektóre. Ot, na przykład dzisiejszy MSDN Flash. Z kolei wczorajszy “Virtual Server 2005 R2 SP1 Resources” przyszedł na właściwy adres. Dlaczego?
Na mój gust mogą być dwie możliwości. Albo jakiś serwer wysyłający e-maile z MSFT jest niezgodny z RFC i śle na ślepo śle mejle do rekordu A zamiast sprawdzać MX. Albo… moje wszystkie MX z Google, po sprawdzeniu przez ów serwer od newsletterów były niedostępne i został zmuszony do wysłania do A (ale nie wiem czy takie zachowanie jest dopuszczalne). Skądinąd dzięki przerzuceniu e-maila na inne MX, ale pozostawieniu go tam gdzie rekord A mogę teraz ładnie oglądać spam, który sobie przychodzi, bo widać, gdzie twórcy spambotów mają RFC ;-)
A co do spamu, to jest to moja malutka kolejna obserwacja: zauważyłem jego nagły wzrost ilości. Po tym jak przeniosłem się z moimi e-mailami na GMaila to w logach serwera, który teraz obsługuje inne domeny, było widać po kilkanaście, najwyżej kilkadziesiąt prób wysłania wiadomości pod adresy, które nie istnieją. A teraz? 725, 615, 918 w ostatnich dniach od wczoraj licząc. Zainteresowałem się kim to się tak spamerzy postanowili zająć namiętnie (wspominałem kiedyś agnieszka@ktos.info która, choć nie istnieje, to dużo poczty dostaje?). Cóż się okazało?
7 Will_Mccall@pilorz.net
1 Wilma_Crowley@pilorz.net
1 Wilson_Tyson@pilorz.net
1 Winfred_Godwin@pilorz.net
2 Winfred_Guidry@pilorz.net
1 Winfred_Joyce@pilorz.net
1 Wm_Palmer@pilorz.net
1 Woodrow_Cummings@pilorz.net
11 Yesenia_Wiggins@pilorz.net
5 Zachery_Ervin@pilorz.net
To tylko wybór spośród 600 podobnych adresatów. To chyba jakaś nowa technika generowania imion i nazwisk, które być może będą działać…
1 komentarz
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

sierpień 27, 2008 godzina 14:17
A domena pilorz.net istnieje i publikując nawet nieistniejące w niej adresy dodałeś serwerom pocztowym roboty ;)