Podcasting

Pamiętam, jak jakiś dawny czas temu, chyba w czasopiśmie “PC World Komputer” które ówcześnie prenumerowałem, pojawił się tekst o podcastingu. Było to zjawisko związane z iPodem, słynnym kultowym odtwarzaczem, którego nie posiadam, bo w wyniku pewnego zbiegu okoliczności dorobiłem się, jakiś czas temu, iPod-killera from Seattle, czyli Zune.

Nie mam zamiaru jednak zajmować się samym odtwarzaczem, a raczej zjawiskiem, jakim - także dla mnie - stały się podcasty, a zwłaszcza vidcasty, oraz krótkie filmiki, jakich pełno jest obecnie na YouTube czy innych serwisach tego typu. Najpierw jednak vidcasty: oprogramowanie dla Zune w wersji drugiej przyniosło mi możliwość łatwego subskrybowania podcastów/vidcastów/czegokolwiek. Wcześniej nie słuchałem czegoś takiego. No dobra, jeden słuchany w miarę regularnie się zdarzył. “To zależy” vel “Interfejs” vel cośtam jeszcze. Pozdrawiam Grześka w tym momencie :-) Vidcasty przyszły potem, gdy znalazłem iKanapkę.

A teraz? A teraz, gdy znów udało mi się uruchomić Zune Marketplace (które oczywiście nie działa w naszym rodzinnym kraju) od razu zasubskrybowałem kolejne dwa vidcasty. Podnosząc liczbę oglądanych do zabójczych dziesięciu. No dobra, przy 78 subskrybowanych kanałach RSS jest to niewiele, jednakże oglądanie materiałów wideo jest bardziej pracochłonne (i czasochłonne) niż czytanie tekstu. Tekst mogę szybko przerzucić wzrokiem, z nagraniem wideo nie jest tak łatwo. Mimo iż jeden z drugim starają mi się udowodnić, że można to robić np. w autobusie w drodze gdzieś, to nie dla mnie. Nie mogę, nie umiem. Zatem vidcasty oglądam np. przed snem, zamiast oglądać telewizję (wypominając sobie, że Amazon miał promocję na Zune Home A/V Pack, a ja nie skorzystałem), a podcastów słucham w różnych okolicznościach.

Wracając do tekstu od którego usłyszałem o podcastingu… początkowo uznawałem to, że jest do dziwne. Niepotrzebne, nieciekawe. Dzisiaj? To jest fajne. Śledzę wiele materiałów wideo od wielkiej software’owej korporacji z Redmond i naprawdę jest tam sporo rzeczy, które są fajne. Śledzę Discovery Channel Video Podcast i to też jest fajne.

To ja wracam do mojego Żywca cały czas powtarzając sobie, że siedzenie przed komputerem w wakacje jest okropne. Choć dziś był piękny, chłodny dzień, z deszczem…

1 komentarz

»
  1. #1 CoSTa
    sierpień 14, 2008 godzina 17:45

    No cóż, do oglądania w autobusie/tramwaju iPod touch nadaje się znakomicie. Tez początkowo “nie umiałem” się do wciągania podcastów w drodze przyzwyczaić. Teraz już nie wyobrażam sobie drogi do/z domu bez wciągnięcia odcineczka Tekzilli :)

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.