<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Od przybytku głowa&#8230; boli.</title>
	<atom:link href="http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/</link>
	<description>Głębsze notki Ktosia, na tematy całkowicie różne. Opinie, oceny i różne ględzenie.</description>
	<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 09:04:39 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: inSane</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-17284</link>
		<dc:creator>inSane</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 May 2008 15:31:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-17284</guid>
		<description>Ja po zakupie lapka rozwiazalem problem synchronizacji wbudowanymi w Viste narzedziami ;). Zamiast tworzyc na laptopie folder, np. D:\MP3 udostepnilem go na stacjonarnym jako udział sieciowy. W lapku klikam na tym udziale RPM i zaznaczam zeby Windows uzywal go offline - od tej pory zawartosc udzialu bedzie trzymana jako kopia na lapku i dostepna nwet bez polaczenia z udzialem oraz automatycznie synchronizowana. Na koniec tworze sobie w lapku dowiazanie symboliczne do udzialu sieciowego: mklink /D d:\MP3 \\stacjonarka\MP3. I voila! MOze to troche okrezne ale dziala i sprawdza sie. Efekt taki ze mam na dysku D w laptopie folder MP3 z muzyka, automatycznie synchronizowany z takim samym na stacjonarnym ;). Wady rozwiazania sa dwie: 1. synchronizowane pliki maja do ikonki doklejone zielone koleczko informujaca ze sa dostepne offline; 2. w rzeczywistosci pliki sa buforowane na lapku na partycji systemowej (w C:\Windows\CSC) ale w Internecie sa opisy jak w Viscie zmienic miejsce przechowywania plikow offline na np. pojemniejsza partycje. Zalety to darmowosc i integracja z systemem. Nie jestem pewien czy tak samo sie da w Windows XP - tam chyba nie mozna tworzyc dowiazan symbolicznych (dowiazania twarde nie zadzialaja), a skroty to jednak nie to...

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja po zakupie lapka rozwiazalem problem synchronizacji wbudowanymi w Viste narzedziami ;). Zamiast tworzyc na laptopie folder, np. D:\MP3 udostepnilem go na stacjonarnym jako udział sieciowy. W lapku klikam na tym udziale RPM i zaznaczam zeby Windows uzywal go offline - od tej pory zawartosc udzialu bedzie trzymana jako kopia na lapku i dostepna nwet bez polaczenia z udzialem oraz automatycznie synchronizowana. Na koniec tworze sobie w lapku dowiazanie symboliczne do udzialu sieciowego: mklink /D d:\MP3 \\stacjonarka\MP3. I voila! MOze to troche okrezne ale dziala i sprawdza sie. Efekt taki ze mam na dysku D w laptopie folder MP3 z muzyka, automatycznie synchronizowany z takim samym na stacjonarnym ;). Wady rozwiazania sa dwie: 1. synchronizowane pliki maja do ikonki doklejone zielone koleczko informujaca ze sa dostepne offline; 2. w rzeczywistosci pliki sa buforowane na lapku na partycji systemowej (w C:\Windows\CSC) ale w Internecie sa opisy jak w Viscie zmienic miejsce przechowywania plikow offline na np. pojemniejsza partycje. Zalety to darmowosc i integracja z systemem. Nie jestem pewien czy tak samo sie da w Windows XP - tam chyba nie mozna tworzyc dowiazan symbolicznych (dowiazania twarde nie zadzialaja), a skroty to jednak nie to&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ktos</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16599</link>
		<dc:creator>Ktos</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 May 2008 16:13:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16599</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Ris&lt;/strong&gt;: Używam GMaila i GReadera, więcej nie zamierzam. Nie lubię aplikacji w sieci, wolę mieć aplikacje u siebie na dysku, tak jak i dane. Nie wyobrażam sobie trzymania moich paru gigabajtów zdjęć na Picasie (której nie lubię skądinąd, używam Flickra), ani też olbrzymiej ilości dokumentów. Wszystko rozbija się o dwie kwestie: a) wydajność łącza b) dostępność do Internetu. Ja nadal żyję w świecie, gdzie Internet jest nie "zawsze i wszędzie" oraz wolę niektóre rzeczy mieć całkowicie off-line :-)

&lt;strong&gt;sprae&lt;/strong&gt;: Z opisu wygląda fajnie. Ale nie moja platforma ;-)

&lt;strong&gt;Kocureq&lt;/strong&gt;: Wygląda bardzo, bardzo fajnie. Aż się chyba przyjrzę zamiast narzekać, czego to nie ma ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ris</strong>: Używam GMaila i GReadera, więcej nie zamierzam. Nie lubię aplikacji w sieci, wolę mieć aplikacje u siebie na dysku, tak jak i dane. Nie wyobrażam sobie trzymania moich paru gigabajtów zdjęć na Picasie (której nie lubię skądinąd, używam Flickra), ani też olbrzymiej ilości dokumentów. Wszystko rozbija się o dwie kwestie: a) wydajność łącza b) dostępność do Internetu. Ja nadal żyję w świecie, gdzie Internet jest nie &#8220;zawsze i wszędzie&#8221; oraz wolę niektóre rzeczy mieć całkowicie off-line :-)</p>
<p><strong>sprae</strong>: Z opisu wygląda fajnie. Ale nie moja platforma ;-)</p>
<p><strong>Kocureq</strong>: Wygląda bardzo, bardzo fajnie. Aż się chyba przyjrzę zamiast narzekać, czego to nie ma ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kocureq</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16555</link>
		<dc:creator>Kocureq</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 20:54:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16555</guid>
		<description>Ja stosuję Smartsync Pro i odpowiednio poukładane profile - co 15 minut synchronizują się (jeśli są w sieci lokalnej, czy po kablu czy WLANie) 4 komputery - przechodzą pliki, profile Thunderbirda, Firefoksa, Mirandy, Outlooka... Bardzo fajne narzędzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja stosuję Smartsync Pro i odpowiednio poukładane profile - co 15 minut synchronizują się (jeśli są w sieci lokalnej, czy po kablu czy WLANie) 4 komputery - przechodzą pliki, profile Thunderbirda, Firefoksa, Mirandy, Outlooka&#8230; Bardzo fajne narzędzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sprae</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16553</link>
		<dc:creator>sprae</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 19:56:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16553</guid>
		<description>U nas w Linuksie mamy conduit :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U nas w Linuksie mamy conduit :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ris</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16547</link>
		<dc:creator>Ris</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 18:36:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16547</guid>
		<description>Większość z Twoich problemów rozwiązuje konto google! emaile, notatki, dokumenty, kalendarze, rss, zdjęcia i wiele innych z każdej maszyny z dostępem do internetu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Większość z Twoich problemów rozwiązuje konto google! emaile, notatki, dokumenty, kalendarze, rss, zdjęcia i wiele innych z każdej maszyny z dostępem do internetu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ktos</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16544</link>
		<dc:creator>Ktos</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 17:46:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16544</guid>
		<description>&lt;strong&gt;zx&lt;/strong&gt;: Ja nie wiem, może się da. Ale chyba nie tak magicznie jak ja to sobie wyobrażam. Albo się da, ale jakoś bardzo okrężnymi i wymagającymi drogami (Windows Home Server, SyncToy, ręczne skrypty).

Maki to mają (obawiam się, że jak tylko napiszę to zdanie, to zaraz przyjdzie jakiś fanatyk i powie, żebym się przesiadł ;-)) jako część .mac. Nie wiem czy to synchronizuje dane via serwery Apple czy pomiędzy komputerami bezpośrednio, ale ze względu na to, że widzę możliwość trzymania kontaktów online, to raczej stawiam na to pierwsze.

&lt;strong&gt;michal&lt;/strong&gt;: Nieściśle się wyraziłem - jeżeli dane nie będą musiały lecieć do serwera (jak we wspomnianym Live Mesh/.mac Sync chyba jest) lecz komputery będą je wymieniać same to sama architektura scentralizowana nie przeszkadza mi tak bardzo. Do czasu aż serwer nie będzie działał, gdy mi to będzie potrzebne ;-) Oczywiście trzymanie danych na serwerze ma też swoje plusy: dostęp do danych z każdego miejsca na świecie gdy nie posiada się własnego komputera (patrz Google Apps).

&lt;strong&gt;nbb&lt;/strong&gt;: Wbiłeś się w dziurę czasową jak pisałem swój komentarz ;-)
Ja też myślałem o profilach mobilnych. Na razie odpada to z powodu takiego prozaicznego, że średnio mi się uśmiecha stawianie sobie serwera Active Directory w domu, nie mam na to ani maszyny odpowiedniej (chciałbym pójść na całość i użyć Windows Server 2008) ani też chęci posiadania kolejnego pudła pracującego 24/7. Wystarczająco jest dziwne posiadanie serwera obsługującego tą stronę. Aczkolwiek może, kiedyś.

Applowe kapsuły to mi się tylko z ichnim fajnym sposobem backupu kojarzą, Time Capsule, te takie Shadow Copy na dużych sterydach z ładnym interfejsem :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>zx</strong>: Ja nie wiem, może się da. Ale chyba nie tak magicznie jak ja to sobie wyobrażam. Albo się da, ale jakoś bardzo okrężnymi i wymagającymi drogami (Windows Home Server, SyncToy, ręczne skrypty).</p>
<p>Maki to mają (obawiam się, że jak tylko napiszę to zdanie, to zaraz przyjdzie jakiś fanatyk i powie, żebym się przesiadł ;-)) jako część .mac. Nie wiem czy to synchronizuje dane via serwery Apple czy pomiędzy komputerami bezpośrednio, ale ze względu na to, że widzę możliwość trzymania kontaktów online, to raczej stawiam na to pierwsze.</p>
<p><strong>michal</strong>: Nieściśle się wyraziłem - jeżeli dane nie będą musiały lecieć do serwera (jak we wspomnianym Live Mesh/.mac Sync chyba jest) lecz komputery będą je wymieniać same to sama architektura scentralizowana nie przeszkadza mi tak bardzo. Do czasu aż serwer nie będzie działał, gdy mi to będzie potrzebne ;-) Oczywiście trzymanie danych na serwerze ma też swoje plusy: dostęp do danych z każdego miejsca na świecie gdy nie posiada się własnego komputera (patrz Google Apps).</p>
<p><strong>nbb</strong>: Wbiłeś się w dziurę czasową jak pisałem swój komentarz ;-)<br />
Ja też myślałem o profilach mobilnych. Na razie odpada to z powodu takiego prozaicznego, że średnio mi się uśmiecha stawianie sobie serwera Active Directory w domu, nie mam na to ani maszyny odpowiedniej (chciałbym pójść na całość i użyć Windows Server 2008) ani też chęci posiadania kolejnego pudła pracującego 24/7. Wystarczająco jest dziwne posiadanie serwera obsługującego tą stronę. Aczkolwiek może, kiedyś.</p>
<p>Applowe kapsuły to mi się tylko z ichnim fajnym sposobem backupu kojarzą, Time Capsule, te takie Shadow Copy na dużych sterydach z ładnym interfejsem :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nbb</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16541</link>
		<dc:creator>nbb</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 17:39:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16541</guid>
		<description>Mi najbardziej odpowiadałby NAS, a najlepiej jakiś serwer z dyskiem w DMZ, najlepiej z AD, i do tego mobilny profil (sam chcialem takie cos zrobić, gdyż rozni czlonkowie mojej rodziny kozystaja z roznych komputerow w domu zaleznie od dostepnosci, fajnie zeby ieli wszystko w jednym miejscu dane i dostep do drukarki), wszedzie byloby to samo.. oczywiscie kontrola przez ssh, etc. pelen wypasik :)

a najlepiej to terminale i jakis mainframe :P.. do takiej topologii dążę.. tylko to wszystko jest bardzo kosztowne a zyski z tego niewielkie, czlowiek liczy ze bedzie korzystal z tego wszystkiego (kalndarze, poczta etc), a ostatnio nawet na psp nie mam czasu, a co dopiero na sprawdzanie poczty gdziekolwiek jestem.. jak cos waznego to napewno ktos zadzwoni, jak mniej to moze poczekac..
bardzo mi sie podoba polityka appla, jest tam wlasnie AP, do ktorego mozna podlaczyc kapsule (czy jakoś tak) i jest to o czym wczesniej mowilem, gorzej jak potrzebujemy czegos, czego jeszcze nie wymyślili, wtedy trzeba kombinować..

eh, mógłbym się tak bawić, ale jak już mówiłem cena / zysk to tu jednak leży, lpeiej miec jednego lapka i z niego korzystać (prawda jednak ze sprawa sie komplikuje jak sie kupi 500gb dysk na ktorym sa wszystkie dane (zdarzalo mi sie, "o mam fajny kawalek, puszcze Ci, a zaraz aa na dysku w domu :/"; do tego dochodzi monitor wiekszy, drukarka, odbiornik do myszki i z mobilnego kompa robi sie biurkowiec))

oj to trzeba wszystko dokladnie przemyslec..

dziękuję wytrwałym za przeczytanie, przepraszam za lekki odbieg od tematu i abstrakcyjne rozmyślania :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi najbardziej odpowiadałby NAS, a najlepiej jakiś serwer z dyskiem w DMZ, najlepiej z AD, i do tego mobilny profil (sam chcialem takie cos zrobić, gdyż rozni czlonkowie mojej rodziny kozystaja z roznych komputerow w domu zaleznie od dostepnosci, fajnie zeby ieli wszystko w jednym miejscu dane i dostep do drukarki), wszedzie byloby to samo.. oczywiscie kontrola przez ssh, etc. pelen wypasik :)</p>
<p>a najlepiej to terminale i jakis mainframe :P.. do takiej topologii dążę.. tylko to wszystko jest bardzo kosztowne a zyski z tego niewielkie, czlowiek liczy ze bedzie korzystal z tego wszystkiego (kalndarze, poczta etc), a ostatnio nawet na psp nie mam czasu, a co dopiero na sprawdzanie poczty gdziekolwiek jestem.. jak cos waznego to napewno ktos zadzwoni, jak mniej to moze poczekac..<br />
bardzo mi sie podoba polityka appla, jest tam wlasnie AP, do ktorego mozna podlaczyc kapsule (czy jakoś tak) i jest to o czym wczesniej mowilem, gorzej jak potrzebujemy czegos, czego jeszcze nie wymyślili, wtedy trzeba kombinować..</p>
<p>eh, mógłbym się tak bawić, ale jak już mówiłem cena / zysk to tu jednak leży, lpeiej miec jednego lapka i z niego korzystać (prawda jednak ze sprawa sie komplikuje jak sie kupi 500gb dysk na ktorym sa wszystkie dane (zdarzalo mi sie, &#8220;o mam fajny kawalek, puszcze Ci, a zaraz aa na dysku w domu :/&#8221;; do tego dochodzi monitor wiekszy, drukarka, odbiornik do myszki i z mobilnego kompa robi sie biurkowiec))</p>
<p>oj to trzeba wszystko dokladnie przemyslec..</p>
<p>dziękuję wytrwałym za przeczytanie, przepraszam za lekki odbieg od tematu i abstrakcyjne rozmyślania :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: michal</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16538</link>
		<dc:creator>michal</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 16:56:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16538</guid>
		<description>a w czy przeszkadza serwer? ja kozystam co prawda z prostszego microsoftowego foldershare.com ale przecierz polaczenia w sieci lokalnej p2p nie wychodza na zewnatrz, synchonizuja sie z max wydajnoscia bez problemow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a w czy przeszkadza serwer? ja kozystam co prawda z prostszego microsoftowego foldershare.com ale przecierz polaczenia w sieci lokalnej p2p nie wychodza na zewnatrz, synchonizuja sie z max wydajnoscia bez problemow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zx</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2008/05/15/od-przybytku-glowa-boli/comment-page-1/#comment-16537</link>
		<dc:creator>zx</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 16:50:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/?p=265#comment-16537</guid>
		<description>Hmmm... to tego się nie da? Na szczęście, póki co, mam jeden komputer, ale to się pewnie zmieni.

Maczki chyba mają jakiś bajer z pełną synchronizacją wszystkego od Apple, czy mi się wydaje?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm&#8230; to tego się nie da? Na szczęście, póki co, mam jeden komputer, ale to się pewnie zmieni.</p>
<p>Maczki chyba mają jakiś bajer z pełną synchronizacją wszystkego od Apple, czy mi się wydaje?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
