Windows Vista Service Pack 1

Wczoraj wieczorem został udostępniony pierwszy pakiet serwisowy (Service Pack 1) dla Windows Vista - póki co dla pięciu języków tylko (angielski, niemiecki, francuski, hiszpański i japoński, polski jak zwykle nie). Można go pobrać albo w liczącym około 450 MB pliku standalone albo zostanie sam pobrany przez Windows Update (choć u mnie się tam jeszcze dziś rano nie pojawiał - nie mam najmniejszego pojęcia dlaczego - jednak via WU ma tylko 65 MB dla wersji x86).

Zapowiadany z olbrzymią liczbą poprawek, nowych sterowników, miał uczynić system szybszym, lepszym, stabilniejszym i tak dalej i tak dalej. Głównie miał poprawić denerwujące problemy związane z kopiowaniem plików, zwłaszcza przez sieć.

Ja osobiście nie miałem problemów z kopiowaniem plików przez sieć, było to nawet szybsze niż przenoszenie z partycji na partycję. Niekiedy jednak były problemy przy plikach na dysku - ich przenoszenie do katalogu innego, tagowanie, czy nawet usuwanie powodowało, że pokazywał się komunikat o szacowaniu czasu operacji i szacowanie trwało i trwało… Ja sam mam także problemy z nagrywaniem płyt pod Vistą, a raczej z samym napędem DVD, który potrafi sobie z systemu “zniknąć” aż do czasu restartu. Dotychczas nie próbowałem tego naprawić aktualizacją BIOS czy czymś takim, używając napędu DVD na tyle rzadko, ze to nie przeszkadza.

Mój system ma już nieco ponad rok - przez ten czas przeżył instalację niezliczonych ilości oprogramowania, co sprawiło, że jego początkowa szybkość już nie jest nawet zbliżona do szybkości obecnej - co zadaje kłam stwierdzeniom, jakoby Vista pozbyła się problemu z zaśmieceniem rejestru i wolniejszą pracą przy długotrwałym używaniu. Gdzie tam, mój system, obecnie, po zainstalowaniu SP1 uruchamia się ponad dwie minuty (od naciśnięcia włącznika do uruchomienia ostatniego programu z autostartu), a kiedyś robił to w minutę (i to miał do tego 0,5 GB mniej pamięci RAM).

Sama instalacja Service Pack 1, z użyciem tego “Standalone” instalatora, trwała około godziny. Można było spokojnie od komputera odejść i wrócić po dłuższym czasie, gdzie przywitał system, który się nie różnił niczym na pierwszy rzut oka.

Winver prezentuje Service Pack 1 i build 6001

Na co zwróciłem uwagę? Na bardzo dziwne zachowanie mojej karty dźwiękowej, która zaczęła się przycinać i wyłączać. Włączała się gdy trzeba było jakiś dźwięk odtworzyć, a że trwało to moment, to na przykład powiadomienie w komunikatorze było spóźnione. Stało się to denerwujące, ale sprawę załatwił nowy sterownik do dźwięku, który był z sierpnia 2007 roku notabene. No cóż, ciekawe.
Zwróciłem uwagę też, że kopiowanie niewiele się zmieniło - nadal są wyraźne problemy gdy przenoszę obrazki, za to szybciej je system oznacza tagami.
Ciekawi mnie jak wygląda sprawa wydłużenia czasu pracy na baterii, czego jeszcze nie miałem okazji spróbować. Niewiele mi także pomogą usprawnienia w pracy w domenie Windows Server 2008, ani BitLocker czy Windows Media Center.

Ciekawe czy szybkość startu i zamykania się systemu się poprawi, może samo i wkrótce? Choć trochę w to nie wierzę…

Liczba komentarzy: 6

»
  1. #1 Anonymous
    marzec 19, 2008 godzina 22:20

    67 MB, nie 65 ;P. Jak być bardzo ścisłym - 66,9 MB :]

  2. #2 Dot
    marzec 19, 2008 godzina 22:23

    To wyżej pisałem ja, nie wiem czemu mi danych nie uzupełniło, nie zauważyłem.

    Pomijając - trudno, żeby system nie zwalniał przy instalacji oprogramowania, jeśli tak to liczysz. Pytanie, czy jak wywalisz dodatkowe oprogramowanie, to czy czas startu nie wróci do stanu oryginalnego?

  3. #3 zx
    marzec 20, 2008 godzina 10:42

    Dot: Żeby doprowadzić Windows do stanu przed instalacją softu, trzeba się natrudzić jak cholera. :P

    A SP1 jak to SP. ;) Jeśli instalowało się na bierząco updaty z Windows Update, to niewiele zostanie do doinstalowania.

    U mnie SP1 nie chciał się zainstalować. Winę zwalam na zasyfiony system, ale że chcę z Visty zrezygnować… Czekam na SP3 do XP i reinstalacja.

  4. #4 Dot
    marzec 21, 2008 godzina 12:13

    Ale o to chodzi - nie doprowadzać do stanu sprzed instalacji softu. Tylko wywalić soft doinstalowany i porównać czas startu z nowym systemem. Tylko w ten sposób można ocenić “spowalnianie” systemu z czasem. Bo tak jak Ktos to opisał, to ja sobie mogę wrzucić odtwarzanie filmu pełnometrażowego do autostartu i powiedzieć, że mi się Windows startuje 2,5h. Trochę nonsens, nie?

  5. #5 nbb
    marzec 23, 2008 godzina 05:43

    mmm, jaka soczysta literatura w topie :p (a o win2008).. czekamy na recenzję i tipsy do nowego dziecka serwerowego MS.

  6. #6 Paweł
    kwiecień 16, 2008 godzina 18:42

    ten M$ to chyba oszalał z tym service packiem. Przed jego prawie 2 godzinną instalacją system zużywał około 30-40% RAM a teraz zdarza się,że nawet używa 100% czyli 1,25 GB. Włącza się strasznie długo,każdy program jak skype czy messenger włącza się osobno po kolei a nie jak poprzednio wszystko na raz i było to szybciej niż teraz. Mimo wyłączenia indexowania dysku to mieli non stop i robi się gorący po krótkim czasie. Procesor,jego użycie skacze cały czas ,czasem nawet do 100%. Jednym słowem jest to najgorszy wyczyn Microsoftu pod słońcem niech lepiej dopracują SP3 do XP bo jak to tak zwalą to nie wiem załamać się będzie można…

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.