Rok z nx7400

Jakoś tak rocznicowo się zrobiło. Ledwo niedawno minął mój pierwszy tydzień używania odtwarzacza Zune, ledwo zdałem sobie sprawę, że już w sumie od 12 lat mam do czynienia z komputerem, gdy znaleziona przypadkowo faktura uświadomiła, że od roku jestem posiadaczem laptopa.

Odkąd byłem mały zawsze chciałem mieć laptopa. W sumie - to dokładnie nie wiem czemu, bo i tak dużą większość czasu stoi on w jednym miejscu i jest maszyną stacjonarną. Niemniej jednak czasem przydaje się zabrać ze sobą gdzieś sprzęt, więc mobilność jest istotna.

Jestem posiadaczem HP Compaq nx7400, model EY508ES. Wyposażony w procesor Core Duo T2250 o częstotliwości 1,73 GHz, 1 GB RAM, układ graficzny Intel GMA 950 i 80 GB twardego dysku.

Gdy komputer kupiłem, miał on Windows XP Home Edition, preinstalowany. Który jednak już pierwszego dnia znalazł się (cały, cała partycja ukryta) na dwóch płytach DVD, a jego miejsce zajął inny system. Microsoft Windows Vista, w wersji najpierw RC2, od marca jako Windows Vista Business N w wersji już finalnej.

Wrażenia z używania? Jak najbardziej pozytywne. Obecnie da się już zobaczyć, w które klawisze najczęściej uderzam, bądź też gdzie mam nadgarstek, jednak plastyk w tych miejscach jest bardziej “błyszczący”, na szczęście nie jest wytarty. Byłem wrogiem błyszczących matryc, do której się jednak przyzwyczaiłem, nadal jednak w jasnym otoczeniu bez podświetlenia (na minimalnym, jak w trybie oszczędzania baterii) prawie nie da się pracować (i strasznie widać kurz, którego mam jakoś dużo). Bateria nie jest wynalazkiem super znakomitym, wytrzymuje około dwóch godzin z hakiem. Czasem “hak” osiąga nawet godzinę, czasem ledwo kilka minut, zależy od obciążenia. Komputer się nie “grzeje” tak bardzo, da się pracować nawet z nim na kolanach (podobno jednak to niezdrowe), bardzo fajnym pomysłem jest przycisk wyłączenia Wi-Fi i Bluetooth, jednak dioda sygnalizująca łączność bezprzewodową jest niebieska i bardzo jasna. Świetne są też sprzętowe przyciski regulacji głośności oraz takie drobne pomysły jak gniazdo słuchawkowe jednak nie z przodu urządzenia, a z prawej strony ;-) No i rzecz jasna układ klawiatury z prawie normalnym układem klawiszy Home/End, Delete/Insert itp.

Jednak trzy gniazda USB to czasem za mało, ale moje lenistwo ciągle nie pozwala mi kupić huba USB. Denerwujące jest to, że czasem matryca nie chce “wstać” po obudzeniu komputera ze stanu uśpienia (ruchem myszy, klawiszem działa). Miałem też problemy ze “znikaniem” napędu DVD, które jednak przestały ostatnio się pojawiać (raz - bo rzadziej korzystam, dwa - chyba jakaś poprawka to naprawiła wreszcie).

Dotychczas, jako posiadacz maszyny stacjonarnej, mogłem ją nieco łatwiej ulepszać. Tutaj jedynym krokiem nad którym się zastanawiam i który mogę bezproblemowo zrealizować jest dodanie pamięci RAM, może do 1,5 GB. Mała stosunkowo pojemność twardego dysku została zrekompensowana przez dodatkowy dysk w kieszeni na USB, a moje niedostosowanie do touchpada rekompensuję moją bezprzewodową myszką. Czasem jednak siadam do touchpada i mam wtedy wielką wdzięczność za zrobienie czegoś w rodzaju “scrolla” myszki i wielki żal za brak środkowego kliknięcia.

Moja maszyna już kilka miesięcy po zakupie doczekała się następcy, modelu nx7300, który jest bardzo podobny - dziś są jednak już wersje z Core 2 Duo oraz Intelem GMA X3100. Słaba wydajność karty graficznej i jej… powiedzmy egzotyka, trochę przeszkadzają, jednak ja znów nie gram w tak wiele gier, wydajność procesora nie jest dla mnie sprawą pierwszorzędną.

A pamiętam gdy tuż po zakupie wydawał mi się bezgłośny. Dziś jednak już słyszę wentylator, nawet przy spokojnej pracy, bo przy obciążeniu się rozkręca do bardziej słyszalnych obrotów.

Technorati Tags: ,

Liczba komentarzy: 4

»
  1. #1 Jakub Dorsz
    grudzień 12, 2007 godzina 19:35

    Witam :) Jestem posiadaczem HP Compaq nx7300 (RU374ES). Twój wpis uświadomił mi, że mój laptop ma już 6 miesięcy. Pewnie wkrótce naskrobię coś na swoim blogu o tym. Póki co moje wrażenia są bardzo pozytywne. Laptop chodzi cicho. Na baterii wytrzymuje prawie 3h. Z touchpada nie korzystam, ponieważ dokupiłem sobie myszkę. Zresztą touchpad mnie trochę denerwuje, ponieważ moim zdaniem jest za bardzo “wciśnięty” w obudowę i dużo kurzu się osadza na jego brzegach. Pozdrawiam

  2. #2 Konrad
    grudzień 13, 2007 godzina 16:25

    EY508ES to bardzo udany model - sam nie wiem ile tego sprzedałem :) Jak masz problem z baterią, to do tego modelu można dokupić dodatkowy akumulator (400 - 500 zł) i będzies mógł pracować ok 5h. (z włączonym WiFi).

    Co do lapków i touchpada… hehe nic nie jest tak fajne jak taki czerwony cycek pośrodku klawiatury w Lenovo ThinkPad.

  3. #3 Kniaź
    grudzień 14, 2007 godzina 01:02

    Ja mam wspomnianego już w komentarzach nx7300. W nim środkowoklik uzyskujemy klikając na raz prawy i lewy. O dziwo nawet się przyzwyczaiłem do touchpad’a. Kurzu raz na jakiś czas pozbywam się za pomocą sprężonego powietrza bo wygląda to straszliwie.

  4. #4 hoan
    marzec 6, 2008 godzina 13:50

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.