Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Mobilny internet

Dobre 9 lat temu głośno było o czymś, co nazywa się WAP. Jednak czasy się zmieniły.

WAP był za wcześnie. Wtedy mało kto interesował się usługami dodanymi, wtedy wiadomości tekstowe były w gruncie rzeczy nowością. A rozliczanie za czas trwania połączenia (zwykle o oszałamiającej szybkości 9,6 kbps) praktycznie przypieczętowało los WAP. Do spółki z ubogą treścią stron, brakiem grafiki i zupełną innością stron WAP od klasycznych stron WWW – te pierwsze musiały być pisane w specjalnym dialekcie XML, nazwanym WML, nie mogły nawet początkowo przekraczać pewnej wielkości, bo telefony by sobie nie poradziły… Cudem było, że istniały skrypty po stronie klienta, tak zwany WMLScript. A że XML jest od HTML-a znacznie bardziej restrykcyjny, to i się jakoś specjalnie webmasterzy nie poddawali fali.

Potem pojawił się WAP 2.0. Wprowadzony w 2001 roku WAP 2.0 zmienił oblicze tej technologii. Dla użytkownika widoczna była kolorowa grafika i bardziej zaawansowane strony. Upowszechnienie się pakietowej transmisji danych GPRS zmniejszyło koszty, bo już nie płaciliśmy za czas czytania strony, a za to ile ona zajmowała. XHTML Mobile Profile ułatwił tworzenie stron. A z czego najbardziej korzystali i nadal korzystają użytkownicy? Z WAP Push, czyli w gruncie rzeczy możliwości pobierania z Internetu obrazków, gier i dzwonków na swoje telefony komórkowe, a same strony WAP są nadal bardzo rzadko odwiedzane. Wszystko bowiem zmieniło się nagle, na początku zeszłego roku, gdy pojawiła się Opera Mini. Opera Mini polega na serwerach firmy Opera i oferuje przeglądanie klasycznych stron internetowych wstępnie przetransformowanych do postaci dobrej dla malutkich ekranów przeglądarek w komórkach. Stąd nie ma już niby konieczności tworzenia oddzielnych wersji stron (w rzeczywistości jest to jednak wskazane, bo Opera Mini nie radzi sobie przy niektórych elementach klasycznych witryn).

Z mobilnym internetem mam wspólną przeszłość – gdy WAP pojawił się, ja byłem bardzo żywo zainteresowany tą technologią, tworzyłem stronę o WAP-ie (oraz stronę WAP własną), posiadałem profesjonalny telefon z szybką transmisją danych (zabawnie to brzmi dziś, gdy posiadam łączę 3 Mbps, gdy tamto “szybkie” dla mnie oznaczało 14,4 Kbps), potem też posiadałem telefon z GPRS, co zmniejszyło moje koszty użytkowania internetu w telefonie. Jednak pamiętam, że tamte strony były ubogie, były tylko z jakimiś podstawowymi informacjami, a dziś… a dziś tęsknię to prostych stron dla urządzeń mobilnych :-)

O co chodzi? Dysponuję dziś PDA, na którym często oglądam strony internetowe będąc podłączonym do jakiegoś przygodnego hot-spotu. I choć szybkość transmisji dziś nie jest problemem, to problemem staje się wielkość mojego urządzenia. Niestety – strony internetowe to dostosowane w większości nie są do małych ekranów i wygląd niektórych rzeczy jest tragiczny (także z powodów błędów samej przeglądaarki). W sytuacji przeciwnej jest jednak np. Google, z którego mobilnej wersji GMaila przeglądam czy aby nowej poczty nie ma. Dobrze stworzone strony oparte o warstwy też czyta się często nie najgorzej (aczkolwiek są wyjątki). Ale czy wiecie co mnie obecnie najbardziej denerwuje? Ta technologia, która jest podstawą ostatnio całego szumu, cudownie odnaleziony XMLHttpRequest, znany dziś jako Ajax. Ostatnio sobie chciałem poczytać blipa, wielu moich znajomych (internetowych) tam blipuje, niestety strona główna okazała się średnio użyteczna – Pocket Internet Explorer (swoją drogą nie jest taka zła ta przeglądarka, ale Operę Mobile będę musiał wypróbować) nie umie Ajaksa. A czy ktoś nie wie czy w Windows Mobile 6 nie została wprowadzona jakaś nowa wersja tej przeglądarki, bo ta z Windows Mobile 2005 ma problemy z rozumieniem skomplikowanych CSS… Choć ja czekam na Microsoft Deepfish.

Mam nadzieję, że potencjał małych urządzeń przenośnych zostanie dostrzeżony i pojawi się więcej stron dostosowanych do urządzeń mobilnych. Bo dzięki boomowi na sieci bezprzewodowe, dzięki Symbianowi coraz popularniejszemu, dzięki Operze Mini, wreszcie internet mobilny wyrósł z powijaków.

A ciekawe jaki wpływ będzie miał “cudowny” iPhone.

[tags]mobile, internet, PDA, Opera Mini, Deepfish, Pocket Internet Explorer[/tags]

9 komentarzy

  1. #1 czara
    Czerwiec 17, 2007 godzina 23:33

    coraz wiecej serwisow tworzy swoje mobilne wersje
    tak jak chocby ostatnio nokaut.pl i wiekszosc polskich portali.
    ja uzywam na moim telefonie z symbianem Opery Mobile i nawet te strony ktore nie sa dostosowane do mobilnego sprzetu wygladaja w miare dobrze

  2. #2 Nowakowski Tomasz
    Czerwiec 18, 2007 godzina 06:37

    Mobilny Internet będzie coraz popularniejszy i to jest pewne. Dokładnie, polskie portale już mają wersje mobilne (Onet,WP,Interia,Gazeta.pl), dokładnie jak pisze Czara, kilka dni temu pojawiła się pierwsza mobilna porównywarka cen. Wiem, że dużo mniejszych firm, a nawet osób prywatnych również inwestuje już w mobilne strony.

    Jeśli chodzi o mnie, do przeglądaniu mobilnych stron używam standardowej przeglądarki na Nokii 6670, a zwykłych stron OperaMini lub OperaMobile – różnie bywa :)

  3. #3 Ktos
    Czerwiec 18, 2007 godzina 09:03

    Rzeczywiście, najwięksi już inwestują w mobilne wersje swoich witryn. Nokaut też, co jest bardzo fajną informacją, bo można sobie wyobrazić porównywanie cen bezpośrednio w sklepie, przy wyborze danego towaru.

    To są na razie rodzynki, ale bardzo się cieszę, że się coś rusza, może łatwiej będzie żeglować po Internecie używając przeglądarek mobilnych. I że z drugiej strony nie poszliśmy w kierunku Japonii oraz i-mode tylko rozwinęliśmy już istniejące technologie.

  4. #4 Bellois
    Czerwiec 18, 2007 godzina 09:05

    Wciąż duża liczba stron jest niestety projektowana tak, że ciężko je przeglądać w urządzeniach mobilnych. Druga wersja serwisu jest pewnym rozwiązaniem, ale w wielu sytuacjach wystarczy dostosować kod strony.

  5. #5 frob
    Czerwiec 27, 2007 godzina 22:39

    Ojojoj, to bylo tak dawno temu kiedy uzywalem WAP – najczesciej odwiedzane to rozklady jazdy PKP oraz serwer poczty w firmie co by byc poinformowanym czy cos zlego sie nie dzieje…

  6. #6 Paweł Rabinek
    Lipiec 3, 2007 godzina 08:49

    Ja używam Opery Mini na moim starawym już Sagemie i śmiga aż miło :) Denerwuje tylko mała klawiaturka ;D Swoją drogą, widzieliście już betę Opery mini 4? :) I ten filmik na którym Opera śmieje się z iPhona? :)
    http://www.operamini.com/beta/video/ Polecam :)

  7. #7 Tomek Karwatka
    Sierpień 14, 2007 godzina 15:29

    Niedawno wypuściliśmy mobilną wersję serwisu Kolporter.pl – zapraszam do zerknięcia na http://mobi.kolporter.pl

  8. #8 Fidek
    Grudzień 29, 2007 godzina 01:03

    Zapraszam na http://wap.strefawap.pl która jest przystosowana do urządzeń mobilnych
    http://ready.mobi/launch.jsp?locale=en_EN tu można sprawdzić poprawność napisanej strony pod urządzenia mobilne. Nie chwaląc się moja stronka ma lepszy wynik od lajt onet i mobi wp :) Pozdrawiam

  9. #9 ormi
    Kwiecień 8, 2008 godzina 09:51

    “mobilna wersja serwisu” – z mojego punktu widzenia ma to krótkie nogi tak jak WAP. Bo i owszem – gdy czesto korzystasz z danego serwisu to moze zapamietasz ze ma wersje mobilna i wejdziesz na mwykop lub iwykop i co dalej skoro nastepna strona nie bedzie miala wersji mobilej i tylko niektorym bedzie sie chcialo przepisywac serwisy dla komorkowcow. bo to jest najwiekszy problem – mobilny serwis niszczy spojnosc, wymaga dotatkowych kosztow a uzytkownik przegladarki ktora dziala tylko na “mobilnych stronach” bedzie widział tylko ułamek internetu.
    Dopasowujmy przegladarki do internetu a nie internet do mobilnych przegladarek.

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu