I ja też o Chrome.pl

Znając życie to pół polskiej blogosfery, a przynajmniej tej części “uświadomionej”, korzystającej z nowoczesnego otwartego systemu operacyjnego i pewnego otwartego standardu komunikacji albo już o tym napisała, albo napisze. I ja też, nie będę gorszy.

Chrome.pl przestał działać. Nagle i niespodziewanie, bez ostrzeżenia praktycznie. Dowiedziałem się o tym zaglądając na Jogger.pl, bo tymczasową niemożność podłączenia do Chrome uznałem za kolejny “pad”. I co ja powiem? Szkoda po prostu. Szkoda serwera z którym byłem związany. To był mój pierwszy serwer Jabbera, obecnie posiadam 4 konta inne, ale nadal Chrome był i będzie tym pierwszym, którego się nie zapomni ;-) Ogólnie serwer miał w rozwój społeczności XMPP w Polsce wpływ niebagatelny. A czy kiedykolwiek jeszcze wstanie i odżyje, czy to przejęty przez bliżej mi nieznaną FWiOO czy jabbim.cz czy może w ogóle sam smoku wróci do interesu, to już inna sprawa. Choć w powrót smoka (a nie raczej “Wejście”?) obecnie już wątpię.

Mi zostaje już uaktualnić wszelkie dane kontaktowe na różnych serwisach oraz postarać się o autoryzację jeszcze chyba tylko kilku osób i migracja zostanie dopełniona. Siła Psi polega na tym, że dostęp do listy kontaktów nawet bez połączenia z serwerem jest - choć ja akurat JID-y różnych osób trzymam także w moim programie PIM.

Fajnie było przez 6 lat. I nawet jeżeli coś odżyje, to już nie będzie to samo. Było fajnie, szkoda, że skończyło się nagle i bez ostrzeżenia, bo są to straty dla wielu osób. I do zobaczenia na jakiś innych serwerach zapewne. Bo czy ktokolwiek kto zaznał XMPP wróci do jakiegoś innego zamkniętego protokołu?

Swoją drogą zastanawia mnie czy kiedyś pojawi się w Polsce firma oferująca (bez)płatne, stabilne konta Jabberowe…

Liczba komentarzy: 12

»
  1. #1 wariat
    maj 20, 2007 godzina 23:37

    “Swoją drogą zastanawia mnie czy kiedyś pojawi się w Polsce firma oferująca (bez)płatne, stabilne konta Jabberowe”

    jabber.wp.pl ?

  2. #2 Azrael Nightwalker
    maj 20, 2007 godzina 23:51

    Smoku zatopił swój statek razem z wszystkimi pasażerami. Bardzo miło z jego strony :P

  3. #3 Piotr Konieczny
    maj 21, 2007 godzina 01:01

    Autocom był (jest?) w miarę stabilnym serwerem. Do wyboru jest jeszcze Google (GMail) i ew. postawienie własnego serwera (dreamhost).

  4. #4 Piotr Konieczny
    maj 21, 2007 godzina 01:02

    Autocom był (jest?) w miarę stabilnym serwerem. Do wyboru jest jeszcze Google (GMail) i ew. postawienie własnego serwera (dreamhost)…

  5. #5 Sky Ace
    maj 21, 2007 godzina 01:12

    Kompletnie mnie nie dziwi posunięcie Smoka. Dziwi trochę sposób, ale o tym już inni napisali.

    Szkoda, chociaż chrome używałem tylko na początku jabberowania i dość szybko zmigrowałem się na swoje własne ;)

  6. #6 Kemac
    maj 21, 2007 godzina 03:36

    Aha, tylko to był statek “rozwojowy” i wszyscy wiedzieli na co się pchają :) Marzy mi sie teraz serwer mail + open id + xmpp w jednym ;)

  7. #7 bmalkow
    maj 21, 2007 godzina 08:06

    Był rozwojowy, był darmowy. Ludzie jak zwykle marudzą i narzekają, nie pomyślą, że czepiać to się mogą tylko jak płacą za usługę.
    Pretensje do Smoka można mieć tylko o sposób zamknięcia serwera. Po prostu mógł to rozegrać lepiej.

    W chwili obecnej serwer chrome.pl działa, pewnie Smoku włączył go, żeby użytkownicy mogli pozabierać zabawki.

  8. #8 bmalkow
    maj 21, 2007 godzina 08:10

    Kemac: zgadza się. Każdy wiedział w co się pcha. A że smoku miał dość ludzi mających ciągłe pretensje i nie dających za to ani grosza (zasada: płacisz - wymagasz) to się w ogóle nie dziwię.
    Jedyne pretensje można mieć do sposobu zamknięcia serwera.

    W tej chwili serwer działa. Pewnie Smoku dał wszystkim chwilę na pozbieranie zabawek.

  9. #9 Dot
    maj 21, 2007 godzina 12:20

    A żebyś wiedział ;P. Chrome wrócił, dalej pod kontrolą Smoka. Ale chrome inny, niż do tej pory. Ja tam ślę maila na xiaoka.com i liczę, że moje konto pozostanie na tym serwerze (parodia, ale jest to jedyne miejsce, gdzie mam zapisane swoje hasło do GieGie, a nie mogę go odzyskać, więc jak chrome.pl się wyłączy albo wytnie mi konto, to tracę kontakt z ludźmi z GG :P ). Różne inne konta XMPP mam (jabber.wp.pl, jabber.autocom.pl, jabberpl.org, niedługo będzie pilorz.net po prostu), jednak to chromowe będzie, tak jak u Ciebie, zawsze tym pierwszym (choć nie głównym, bo główne będę miał na pilorz.net, a aktualnie mam na jabber.autocom.pl)

  10. #10 Ktos
    maj 21, 2007 godzina 13:23

    Ja tak na wstępie przepraszam, Spam Karma wycięła komentarze korzystające z OpenID z bliżej mi nieznanego powodu ;-)

    Okej, Chrome wrócił. Ale po tym, co się stało, to nie odzyska “marki”, pewnego zaufania użytkowników, jakie posiadał. Szkoda, wielka szkoda.

    Wariat: Faktycznie, zapomniałem. Jest jabber.wp.pl. I Piotr Konieczny też ma rację, jest jabber.autocom.pl, ale to tak “dodatkiem”, a nie jest to firma opierająca się na serwerze Jabbera stricte. Choć i tak inicjatywa niezła.

    Ja jednak mam zamiar zachować konto na Chrome oraz jednocześnie kontynuować migrację. Przymierzałem się do tego kroku już wcześniej, a wczoraj wreszcie go zrobiłem.

  11. #11 vermin
    maj 21, 2007 godzina 14:53

    Ano - szkoda Chrome, bo to dobry server był. Nawet warto było w niego zainwestować. Niemniej miał on swojego właściciela, który się obraził, zabrał zabawki z piaskownicy i poszedł do domu. Jego zabawki - jego święte prawo. Szkoda.

    To co mi sie nie podoba, to fakt, że Smoku przez prawie 6 lat prowadził serwis, który ‘był testowy’. Ileś ludzi mu zaufało - powierzyło hasła, kontakty. Prowadziło z niego ożywioną komunikację. I nagle, bez słowa, tłumacząc się absurdalnymi narzekaczami zamykamy sprawę. Super. I to ludzie, którzy coś robią - jakiś biznes. Jaką to daje im wiarygodność?
    Jaką ja mam pewność zamawiając u niego kiedyś software, że nie powie mi: “Wiesz, narzekałeś, że nie masz takiego ficzera, że Ci to nie działa do końca poprawnie (sidenote: bo nie ma idealnego softu przecież :)) - wal się. uprzejmie, koniec współpracy”.

    Szanuję człowieka za pracę jaką włożył, za cierpliwość jaką okazał na narzekania, za kasę jaką wtopił w ten projekt. Ale to jak zakończył sprawę - to koniec gorszy niż Leszka Millera (autora pewnego znanego powiedzenia o końcach).

  12. #12 Zbigniew
    grudzień 12, 2007 godzina 23:15

    Może powiedzmy otwarcie, że darmowość czegoś-tam (usługi, programu, czego-tam jeszcze) wcale nie jest usprawiedliwieniem dla takiego trybu “wycofywania z obiegu”, jeśli “to coś” (program, usługa…) została udostępniona *publicznie*, bez wyraźnego ostrzeżenia (w przypadku serwera - już w chwili zakładania konta) w stylu: “w każdej chwili może przestać działać bez wcześniejszego uprzedzenia, `you have been warned’ “.

    W momencie, kiedy użytkownicy w ten sposób *wyraźnie* uprzedzeni nie zostali, a na stronach Chrome pojawiały się przechwałki o rosnącej licznie użytkowników, tym samym dawało się im wszystkim nadzieję, że sprawa jest traktowana poważnie (bo po co publikować takie dane n/t serwera traktowanego jako “czysto eksperymentalny”? Po co ścigać - jak widziałem - kogoś za skopiowanie “designu” strony, skoro to wyłącznie “wprawki”?).

    A skoro tak - to takie potraktowanie tych tysięcy użytkowników, to najzwyczajniejsze w świecie szczeniactwo i dziecinada. I gość, który tak się zachował, daje dowód, jakim jest “partnerem” w interesach - takim z gatunku “wyłącznie na papierze i z podpisem”, bez tego nie można być pewnym dnia ani godziny. Niestety, ale na zaufanie - według mnie - udowodnił, że nie zasługuje. Może i jest dobrym programistą, kto wie…

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.