Bezprzewodowa rewolucja

Póki nie dysponowałem małym palmtopem, który miałbym zawsze ze sobą i mógł sprawdzić czy aby jakiś sieci bezprzewodowych nie ma w okolicy nie wiedziałem, że bezprzewodowa rewolucja jest naprawdę w szczytowej fazie. Sam polegam póki co jeszcze nadal na niezawodnej skrętce kategorii 5, ale sieci bezprzewodowe, czy to 802.11b czy g się rozrastają.

Obecnie, dysponując palmtopem z programem WiFiFoFum oraz odbiornikiem GPS zdarza mi się, gdy jeżdżę po mieście, włączyć skaner i tylko szukać. I patrzeć i notować do pliku XML. Pliku, który mam potem chęć obrobić, napisałem sobie na szybko korzystającą z Google Maps API aplikację wyświetlającą znalezione AP na mapie, aczkolwiek dzisiaj znalazłem w niej błąd - jeśli jakaś sieć nie ma SSID (ewentualnie wyłączone rozgłaszanie), to na tej sieci się analiza pliku XML przez mój skrypt zatrzymuje. No cóż, poprawi się, bo sposób działania jest tak tragiczny, że nawet nie będę pokazywał.

Niemniej jednak dzisiaj, wracając znad pewnego jeziora, śledziłem trasę z ulicy Turystycznej prawie do mnie na Czechów. Wcześniej też zrobiłem listę sieci jadąc prawie z jednego krańca miasta na drugi. A teraz, przed momentem i w ramach uczenia się PowerShella, napisał szybko skrypt parsujący ten XML i pokazujący sieci w postaci miłej tabelki i kilku statystyk na końcu. Nie wiem jednak czy faktycznie te wszystkie sieci z WEP oznaczonym na Off nie mają w ogóle szyfrowania czy też stosują zabezpieczenia WPA lub i/lub filtrowanie adresów MAC.

# parse-wifixml.msh
#
# Revision: 1.4
# Marcin "Ktos" Badurowicz, on GNU LGPL
#
# Parses WiFiFoFum XML file, shows list of found networks
Param ($fileName = "")
if ($fileName -ne "")
{
$xml = new-object System.Xml.XmlDocument;
$xml.Load($fileName);
$aps = $xml.GetElementsByTagName("AP");
# you can change what data should be shown:
# in my case is WEP, MAC, SSID, Latitude and Longtitude
$aps | format-table wep,mac,ssid,lat,lon -autosize;
# counting networks and unsecure networks
$aps | foreach {
if ($_.wep -eq "Off")
{
$nowep++;
}
if ($_.ssid -eq "")
{
$hidessid++;
}
$apcount++;
};
$percent = [System.Math]::Round($nowep / $apcount * 100);
Write-Output “$apcount networks found, $nowep without WEP ($percent%), $hidessid are hiding SSID`n”;
}
else
{
Write-Error “Syntax: parse-wifixml <filename>”;
}

Przykładowy wynik wygląda tak.

Bez szyfrowania jest bardzo duży odsetek sieci, przynajmniej bez WEP. A że WEP (jak i filtrowanie MAC) to średnie zabezpieczenie to powinien wiedzieć każdy administrator takiej przydomowej sieci. Zresztą nie tylko przydomowych, bo i udało mi się swego czasu do jakiś innych sieci podłączyć, które niekoniecznie wyglądały na publiczne hot-spoty.

Ale naprawdę obserwując tak wzmożony wzrost sieci WLAN poczułem się z moją skrętką (oraz jednocześnie jednym laptopem i jednym palmtopem obsługującymi 802.11g) jak jakiś dinozaur, który został w poprzedniej epoce. Ale tak w sumie to chyba przegapiłem uderzenie asteroidy - kiedy ono było?

Liczba komentarzy: 8

»
  1. #1 Nazgul
    kwiecień 7, 2007 godzina 22:06

    Ja też ostatnio zacząłem zauważać, że przyszłość należy do wirless devices. Choć sam mam tylko PCta z kartą WiFi (nie używaną). Ale zamierzam kupić laptopa i jeśli będę się łączył z PCtem to tylko za pomocą WiFi

  2. #2 liDEL
    kwiecień 9, 2007 godzina 03:46

    asteroida? hm.. boom byl ok. 5 lat temu, teraz to juz raczej naturalna ewolucja/propagacja

  3. #3 Wojtosz
    kwiecień 9, 2007 godzina 14:48

    @ktos
    niesłusznie odsyłasz Cat5 do lamusa - bo tak odebrałem zakończenie Twojego wpisu. Niektóre sieci, którymi obecnie administruję wykorzystują zarówno WiFi (zalety, których nie mamy w kablu i odwrotnie) jak i UTP/FTP.
    Napisałeś, że polegasz na Cat5 i nadal polegać będziesz na nim Ty, ja i inni ludzie.

  4. #4 Ktos
    kwiecień 9, 2007 godzina 18:30

    Wojtosz: Nie odsyłam Cat5 do lamusa. Sam używam, ma się dobrze, mam zamiar nawet nieco rozbudować. Jedynie się dziwnie poczułem, bo choć niby jestem z najnowszymi zdobyczami techniki, to sieci WLAN nie posiadam.

    A odnośnie starości jeszce mi się przypomniało:

    Początkowo CIL nosił nazwę Microsoft Intermediate Language (MSIL), ale uległa ona zmianie wskutek standaryzacji C# i CLI. Czasem jednak można jeszcze spotkać zastosowanie poprzedniej nazwy, szczególnie wśród starszych użytkowników .NET.

    Używam cały czas nazwy MSIL, poczułem się staro jak to przeczytałem, choć niby ledwo przekroczyłem drugą dziesiątkę :-)

  5. #5 Dot
    kwiecień 9, 2007 godzina 23:35

    To jak ma się czuć taki staruszek jak ja? :P Ja to w ogóle żadnej sieci bezprzewodowej nie mam (ani urządzenia, które by obsługiwało), a do tego 21 stuknęła już jakiś czas temu. Nie wspominając o dwóch “tytułach”, które zyskałem w przeciągu ostatniego miesiąca i paru dni :P.

  6. #6 DrStorm
    kwiecień 10, 2007 godzina 10:56

    Wifi przydatne jest ale cat5+gigabit jeszcze nie potrafi zastąpić. Sam mam swoją 802.11g, znacznie wygodniej chodzi się z palmtopem/laptopem, mam też dostęp i na ogródku co było zresztą główną przyczyną zakupu AP ;)
    Najzabawniejsze (a z drugiej strony straszne) na tej liście są sieci z ssid typu linksys czy dlink, bo jeśli ktoś nie zadał sobie trudu aby zmienić ssid to i pewnie hasła administracyjnego także nie zmienił…

  7. #7 Ktos
    kwiecień 10, 2007 godzina 12:02

    DrStorm: To jest straszne. Ale nie mam czasu i chęci by sprawdzać czy faktycznie hasło nie zostało zmienione. Ale w mojej głowie mam plan ataku uświadamiającego ;-)

    A mnie osobiście najbardziej śmieszą nazwy sieci takie jak:
    “f57k38″, “Ar” czy “%$#@!” (zwłaszcza to ostatnie).

  8. #8 Dot
    kwiecień 10, 2007 godzina 15:44

    Taki drobiazg - na skrętce kategorii 5 nie chodzi gigabit ethernet. Wymaga skrętki kategorii 7.

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.