Uhuha, zima zła
Przyszła wreszcie ta taka w pełni zimowa zima. Nawet przez okno nie mogę wyjrzeć, bo się teraz właśnie odbija Słońce od śniegu i nieźle po oczach razi. Z drugiej strony to w ogóle trudno mi głowę w prawo odwracać, bo mnie szyja boli… Ale o czym to ja miałem pisać? Ach tak. O zimie.
Nie przepadam za zimą. Zimno, jak sama nazwa wskazuje, nieprzyjemnie, napada tego śniegu i człowiek nie może przejść do własnego domu, bo śnieg za kostkę. I nie przepadam za czymś jeszcze. Za tym, że zima zaskakuje drogowców. To prawda, że w grudniu, zanim jakikolwiek śnieg się pojawił, widziałem pług jadący po drodze i śmiałem się, że drogowcy chcą zaskoczyć zimę. Ale jednak teraz, gdy od soboty słyszałem, że spadnie śnieg, spadnie, a gdy w środę spadł i to od razu tyle, że ulice stały się nieprzejezdne, znów widziałem, że nie udało się im.
W środę rano wychodząc na uczelnie pomyślałem “lepiej pojadę pierwszym pasującym mi autobusem, bo na moje 44 nie ma co liczyć”. I dobrze zrobiłem, bo autobus w ogóle nie przyjechał. Tego ranka było kolokwium z Teorii Sygnałów, nasza pani doktor się spóźniła - tkwiła w wielkim korku. Jechała tyle samo ze swojego domu nie oddalonego tak daleko od uczelni, co znajomy z miasta odległego i kilkanaście kilometrów. Wczoraj, gdy wracałem do domu, to autobus stał w korku i stał…
Z drugiej strony w zimie jest fajnie. Są narty, snowboard, łyżwy, sanki i wiele innych fajnych zabaw na śniegu. Na snowboardzie z chęcią bym się nauczył jeździć, choć jednak mam ciągle przed oczami obraz tego, że jak się jeździ na nartach, to ma się nieodparte wrażenie, że wszyscy “bez jednej narty” to więcej czasu spędzają leżąc na stoku niż jadąc ;-) A na takich nartach, to stabilność pozycji jest znacznie większa (choć oczywiście upadki też się zdarzają, i niestety mam swoje nadal w pamięci :-)).
Chyba nadszedł czas wyjść i porobić zdjęcia… a właśnie. Jak zdjęcia, to i baterie. A jak mróz, to baterie trzymają krócej. Nie lubię tego. Bardzo tego nie lubię.
Liczba komentarzy: 7
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

styczeń 26, 2007 godzina 14:21
E tam, przesadzasz z tym narzekaniem. Dziś jak wracałem ze sklepu to zrobiłem się cały mokry. Wszystko przez to, źe słońce praźy, a w zimie wypada się dobrze ubrać. Jak widać za grubo ;). Wcale nie jest tak zimno jak na zimę.
A jeśli chodzi o korki - no cłź, od lat wiadomo, źe niezaleźnie od pory roku są szybsze środki transportu niź samochłd/autobus do poruszania się po mieście. Poczynając od mistrza w tej dziedzinie - roweru, aź po własne nogi. Ja nie narzekam na czas podrłźy na uczelnię - wcale się znacząco nie wydłuźył. A źe zima zaskakuje drogowcłw nawet w styczniu - no cłź, taki juź los :).
styczeń 26, 2007 godzina 21:26
Teź nie znoszę zimy, zwłaszcza źe zima ma (poza okropnym uczuciem chłodu ;P) wiele negatywnych skutkłw ekonomicznych. Zimno, więcej energii zuźywamy na ogrzewanie, koszty na drogach, drogi się niszczą, same minusy. I im więcej skokłw zimno-ciepło, albo dłuźsza sroga zima, tym gorsze roztopy i powodzie. (Tego nie jestem pewien, ale tak podejrzewam.)
A jednak przez kilka miesięcy wielokrotnie podczas prognozy pogody w telewizji słyszałem, źe “moźe wreszcie niedługo będzie zimniej i śnieg i wszyscy będą szczęśliwi”. Nie wiem, kogo ten śnieg cieszy: rozumiem, narty, dzieci, ale dajcie spokłj z tą zimą, bo gospodarka na niej tylko traci.
styczeń 29, 2007 godzina 22:41
E tam, byście tylko narzekali :-) Cieszyć się trzeba. Sanki power! Tylko ta sesja :/ Nie ma z kim się wybrać na cały dzień. Ale ja mogę się cieszyć, nie muszę nigdzie dojeźdźać, mogę cały dzień siedzieć w domu :-) Oby do początku nowego semestru się poprawiło. A jak nie, to na sankach/nartach/rowerem* 15km do uczelni będzie trzeba śmigać :)
*) niepotrzebne skreślić
styczeń 30, 2007 godzina 20:22
@Kuba: Niestety tak nie do końca. Jak nie ma zimy, to rolnicy na tym tracą (podobno przynajmniej, bo wszelkie robactwo ma lepsze warunki do rozwoju), do tego wszelkie choroby teź się lepiej roznoszą (paradoks ;) ), bo mrłz jest dla bakterii zabłjczy.
styczeń 4, 2008 godzina 21:28
zima nie jest wcale taka zła tylko ,że jej jakoś nie widać,a to wielka szkoda haha
styczeń 4, 2008 godzina 21:28
zima nie jest wcale taka zła tylko ,że jej jakoś nie widać,a to wielka szkoda haha
luty 4, 2008 godzina 09:42
chujostwo i nic więcej