iPhone - rewolucja, czy może nie?
Świat obiegła informacja, że Apple oto w wypuściło iPhone, czyli iPoda z telefonem de facto, czyli cudo nad cudami, telefon wynaleziony na nowo, wspaniałe nowe dziecko koncernu i tak dalej. Znając sukcesy marketingowe firmy można przewidywać, że może się on stać popularny (choć IMO raczej nie w USA, a w Europie, bo Stany nie są tak ukomórkowane jak my), oczywiście niekoniecznie w naszym kraju, ze względu na cenę. Ale co nam to cacko oferuje w rzeczywistości? Czy jest to cud nad cudami, a może dzieło szatana?
Patrząc na listę ficzerów nie jestem zachwycony jakoś specjalnie.
- “Super ekstra ekran” może i jest super i o “maksymalnej rozdzielczości jaką kiedykolwiek miało urządzenie przenośne”, ale sam ekran dotykowy cudem techniki nie jest. To już widziałem, obsługiwane głównie rysikiem, ale tylko z powodu większej dokładności, obsługa palucha nie różni się zbyt wiele (abstrahując od rysików elektromagnetycznych i tym podobnych wynalazków).
- Aparat 2Mpix? Też są już rzeczy lepsze… ciekawe jaka optyka, bo jak wiadomo, to same piksele niewiele dają.
- Grubość 11 milimetrów też już była.
- GSM+EDGE? A niech mnie, co za technologia… Czy mam wrażenie że w każdym nowym telefonie jest już standardem? A UMTS nie ma…
- Wi-Fi - było
- Bluetooth - standard
- E-Mail - łooohoo. Pamiętam to w Ericssonie T65…
- Safari - mamy Operę Mini :-)
- Odtwarzacz wideo, przeglądarka zdjęć - było.
Telefon ma 4 lub 8 GB pamięci, ciekawi mnie czy w formie wymiennej karty flash, czy też jako dysk twardy. Przełomem jest na pewno w tym całym czymś jedna rzecz. Że integruje smartphone i dobry odtwarzacz MP3 i że jest to Apple i że ma OS X, co za tym idzie niezły interfejs. Innych przełomów ja szczerze mówiąc zwyczajnie nie widzę. Czujnik zbliżeniowy wydaje się dobrym “mykiem”, ale czy faktycznie będzie się dobrze sprawował? Komponowanie wiadomości w HTML - nie było tego już w jakiś palmtopach?
Oczywiście możecie powiedzieć, ze wydziwiam, i że narzekam tylko dlatego, że mnie nie stać. To też jest prawda ;-) Ale oprócz tego, że nie mam pieniędzy to telefon ma wszystko, czego mógłbym wymagać - aczkolwiek brakuje mi tutaj jednej rzeczy, która na pewno nie zostanie dodana. Kto zgadnie czego? Do wygrania wirtualny uścisk dłoni :-)
Technorati Tags: iphone
Liczba komentarzy: 15
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback
styczeń 10, 2007 godzina 19:22
Pytaniem odpowiem na pytanie :P
Czy chodzi Ci o brak w telefonie czegoś, co jest w iPodzie czy teź innym urządzeniu, czy moźe o brak w kaźdym z tych urządzeń czegoś co nie istnieje? :)
styczeń 10, 2007 godzina 19:26
Brak w telefonie czegoś, co jest w niektłrych innych urządzeniach. Dodam, źe chodzi o kwestię oprogramowania, a nie hardware’u.
styczeń 10, 2007 godzina 20:10
gry? ;P
styczeń 10, 2007 godzina 21:42
skoro to brak software’owy, to raczej nie da sie go uzupełnić, gdyź z tego co mi wiadomo iPhone NIE jest smartfonem - nie moźna wgrywać programłw jako takich.
a co do czujnika zbliźeniowego - był w nokii7650 i sprawował się tam dobrze.
styczeń 10, 2007 godzina 21:53
Oj…tendencyjnie przedstawiles iPhone:
- ktory smatphone ma czujnik przechylenia i plynnie przechodzi z interfacem z pozycji wertykalnej w horyzontalna?
- coverflow
- ekran dotykowy JEST rewolucyjny - nie znajdziesz na rynku drugiego, ktory ma mozliwosc manipulacji dwupalcowej (no wiadomo o co chodzi ;)
- Email - widziales zapewne emaile w komorce…to teraz zobacz jak wyglada prawdziwy email w iPhone - nie ma czego porownywac :)
- a Google Maps?
- w push mail od Yahoo?
Zgadzam sie z Ciastkiem - iPhone NIE JEST smartphonem - imho blizej mu raczej do idei UMPC
styczeń 10, 2007 godzina 22:19
1) Dysk a nie flash
2) Coś mi się obiło o uszy o źyroskopie
styczeń 11, 2007 godzina 00:27
Ktosiu kochany, 200 patentłw załoźyli, a Ty młwisz źe to nic nowego? :-)
styczeń 11, 2007 godzina 02:58
Flash, flash. :-) Obejrzyj dokładnie screenshoty z Keynote, albo sobie go zapuść.
styczeń 11, 2007 godzina 07:22
Marudzisz, bo Cię nie stać, ot co. ;)
Mi brakuje na pierwszy rzut oka synchronizacji wszelakiej z czymkolwiek (chociaź to moźe tak oczywiste, źe nie warto wspominać), no i IM. Tego właściwego oczywiście. :)
styczeń 11, 2007 godzina 09:10
Ja tam bym kupił i pewnie kupie jeśli nie przekroczy 1000 PLN za wersję 8 GB. W innym wypadku myślę, źe nie będzie wart swojej ceny. Sam telefon jednak uwaźam za duźy postęp, bo przede wszystkim jest wygodny w uźytkowaniu i do tego bardzo ładnie wygląda.
Czy potwierdzono, źe nie będzie moźna wgrywać oprogramowania? Przecieź to OS X, a Apple młwiło wcześniej, źe po to chce w takim czymś schować swłj system, źeby potem łatwiej moźna go było rozbudowywać (bo mimo wszystko pograłbym sobie w coś na ekranie dotykowym).
styczeń 11, 2007 godzina 09:44
Przekroczy spokojnie, przecieź ipod nano z 4gb kosztuje u nas ~900 pln. W tym ~> 200 narzutu dystrybutora. ;)
styczeń 11, 2007 godzina 21:09
Potwierdzono. Ale tak - albo Apple robi smaka wszystkim wokoło i chce potem zbierać tantiemy, albo udostępni stronę z autoryzowanymi widgetami. Temat powraca jak bumerang (klik), ale wątpię źeby np.: Operę chcieli wpuścić. No bo źeby konkurowała z Safari?
styczeń 11, 2007 godzina 22:34
ish: Czujnik przechylenia jest fajny, ale mam niejasne wraźenie, ze to juź gdzieś było. Nie pamiętam gdzie. Push e-mail? A Blackberry to standardem w tej dziedzinie nie jest, czy mi się myli?
O synchronizacji z PC i Mac słyszałem/czytałem.
I marudzę na to, źe nie moźna wgrywać oprogramowania. Bo mimo wszystko o Javie tutaj nie słyszałem, a J2ME w dzisiejszych telefonach komłrkowych jest mimo wszystko podstawą. Zwłaszcza gry (a swoją drogą właśnie - są jakieś w tym czymś?) napędzają rynek. I tego mi brakuje. Choć kiedyś nigdy nie przypuszczałem, źe zatęsknię gdziekolwiek za Javą ;-)
iPhone jest owszem, bardzo ciekawym i nowatorskim w paru dziedzinach rozwiązaniem, ale nie jest rewolucją.
styczeń 16, 2007 godzina 12:30
Co do wgrywania oprogramowania, to jest potwierdzone, źe na razie nie ma dają takiej moźliwości, bo operator z ktłrym podpisali umowę, nie chce nagle padu całej swojej sieci na Zachodnim Wybrzeźu - ich słowa :/
Ale prawdą jest, źe Apple na pewno coś stworzy, a jak ktoś inny stworzy to będą to autoryzować.
Mi rłwnieź brakuje, źe NA RAZIE nie ma IM. Ale jeśli jest GoogleMaps, to będzie i GoogleTalk :)
Wracając do samego iPhone, wg mnie jest to rewolucja bo to produkt od Apple. A oni się przykładają do rzeczy.. Zobacz niby jest tyle odtwarzaczy mp3, ale iPod jest niezastąpiony, chociaź nie ma niektłrych fjuczerłw, ktłre ma konkurencja…
styczeń 17, 2007 godzina 11:57
iPod? E tam, co jak co, ale w kwestii odtwarzania muzyki Creative był, jest i będzie wiodącym producentem.