Archive for grudzień, 2006

Czas podsumowań i planów

Nadchodzi czas podsumowań i planów. Wszyscy tak robią na koniec roku, a że ten nadchodzi, to i ja nie będę wyjątkiem. Oto bowiem “Notatki na piasku”, eksperyment, mój prawie-techniczny blog, razem ze mną kończą rok 2006. I razem ze mną, który w tym roku przestał być nastolatkiem, nadejdą zmiany.

W ciągu tego roku odwiedziło mnie, jeśli wierzyć Google Analytics, 45 583 osób, z których większość trafiła tutaj dzięki wyszukiwarce, trafiła zapewne tylko przypadkiem, bo długość większości wizyt nie była większa niż kilkanaście sekund. Największym hitem okazał się wpis o robaku atakującym Gadu-Gadu (który się bardzo na statystykach odznacza) oraz ten czy lepszy jest system plików FAT czy NTFS. 47% odwiedzających używało Firefoksa, a 0,06% - Kopiczka (pozdrawiam użytkowników forum 4programmers.net ;-)). Blisko co dziesiąty odwiedzający używa Linuksa, a jedna z osób miała 1-bitową ilość kolorów (notabene także jedna miała 12-bitową i 6 miało 520-bitową, więc chyba wyniki są zafałszowane :-)). Łącznie od kiedy istnieje blog popełniłem 133 wpisy w 19 kategoriach, na które odpowiedziano blisko 1000 komentarzy i 2400 wpisów spamowych.

Najpopularniejszym słowem kluczowym pod którym można znaleźć mnie w Internecie jest, ku zaskoczeniu mojemu, “Web2.0″. Mimo iż gdy pisałem swego czasu wpis na ten temat, to napisałem bzdury, bo całe to coś, okazało się być czymś innym. Marketingowym bełkotem.

“Notatki” to taki eksperyment. Wprawiałem się do pisania, wchodziłem do tej blogosfery całej. Pisałem różne rzeczy, ostatnio zbaczałem bardzo w stronę wpisów o pewnym systemie operacyjnym, odchodząc od korzeni jakimi była webmasterka. Nie wiem czy to się czytelnikom podoba, fakt jest jednak teraz taki, ze ja się zmieniam, i zmienia się ten blog. Będzie mniej o Microsofcie, więcej o programowaniu, więcej komentarzy do tego, co jest w Internecie, ale nadal nieczęsto. Raz na tydzień, półtora tygodnia.

Drodzy czytelnicy, nie jest was wielu, nie wiem czy są jacyś regularni, nie wiem czy to, co wypisuję tutaj się podoba. Z okazji chrześcijańskich Świąt Bożego Narodzenia oraz (ogólnodostępnego chyba) Nowego Roku życzę Wam jednak wszystkiego co najlepsze, co najmniej tyle szczęścia, ile zamieszania spowodował atak łańcuszkowego wirusa, tyle zdrowia, ile danych o nas gromadzi Google, tyle… wszystkiego co najlepsze po prostu. I do zobaczenia wraz z nowym rokiem w świecie znów odmienionym przezeń. I przez nadchodzące wydarzenia.

| Komentarze (11)

Aero Glass na Intel GMA 950 - działa

O tych dwóch rzeczach współpracujących razem krążyły w Internecie sprzeczne opinie. Jedni twierdzili, że się nie da, inni, że się powinno udać. Aero Glass, czyli nowy interfejs graficzny Windows Vista, skądinąd całkiem ładny (Lunę porzuciłem po kilku dniach na rzecz klasycznego, Aero trzymam od miesiąca), ma swoje wymagania wobec karty graficznej. Są to głównie: obsługa DirectX 9.0 oraz sprzętowe Pixel Shader 2.0. No i 128 MB pamięci karty oraz model sterowników WDDM.

Flip3D

Wybierając laptopa, szukałem modelu, który właśnie ten Aero Glass udźwignie. Intel GMA 950 (znany także jako Intel 945GM) według specyfikacji powinien sobie poradzić. W Internecie właśnie krążyło mnóstwo sprzecznych opinii na ten temat. W końcu zaufałem postowi na grupie dyskusyjnej microsoft.public.windows.vista.general oraz filmikowi na YouTube, a nie MacOS-owemu trollowi z forum Gazeta.pl czy moderatorowi serwisu notebookcheck.pl.

Półprzezroczyste okna i podgląd miniatur

I potwierdzam, Aero Glass działa na tym układzie graficznym. W ogóle Windows Vista pięknie się na moim HP Compaq nx7400 zainstalował, wykrywając wszystkie funkcje, w tym Bluetooth czy bezprzewodową kartę sieciową, bez problemu. A instalacja trwała około 20 minut, jakoś tak dziwnie szybko (notabene - za usunięcie “Microsoftowych minut” z instalatora mam nadzieję, że programiści jakiś bonus dostali ;-)). I działają wszystkie bajery, łącznie z podglądem zawartości okien oraz Flip 3D (który jedyne co robi, to wszystkich zachwyca, a sam go używam niezmiernie rzadko).

Internet to jest pełen sprzecznych informacji jednak.

Technorati Tags: , , , , , ,

| Komentarze (23)

Klawiatury.

Moją klawiaturę, Logitech UltraX Flat, zakupiłem jakiś czas temu i służy mi dobrze, oprócz tego, że napisy na klawiszach “W” i “A” są lekko wytarte (w ogóle wystarczy spojrzeć na “błyszczenie” klawiszy by zobaczyć, że “Q”, prawy Shift, Tab, funkcyjne i kilka innnych nie są w ogóle używane) i że jest trochę brudna, a nie chce mi się czyścić ;-) Niemniej jednak, jest to klawiatura prawie idealna. Prawie?

Każdy ma jakieś przyzwyczajenie do układu klawiatury. Moja pierwsza, w 486, miała duży Enter, mały Backspace i “” z lewej strony tego Backspace. I ten układ długo uznawałem (i nadal uznaję) za najlepszy. Obecnie mam mały Enter, duży Backspace i “” nad Enterem i pod Backspace. I też nie narzekam na ten układ. Siadam jednak w międzyczasie do uczelnianych klawiatur. Jedne mają “odwrócony” Enter (szerszy z góry) i “” w jakimś kompletnie niewygodnym dla mnie miejscu. Inne mają nad blokiem strzałek bezpośrednio klawisze “Power”, “Sleep” i “Wake up”, więc gdy chcę trafić w “End”, to zdarzało mi się w “Power”, a co to powodowało to łatwo się domyślić… Teraz na szczęście siadam przy jakiś takich maszynach, które tego nie mają…

O właśnie, klawisz End. End, Home i Delete są bardzo często używane. Teraz, gdy szukałem laptopa, to szukałem między innymi takiego, który nie wymaga dodatkowego wciskania Fn, by użyć klawisza End. Znalazłem, jeszcze nie kupiłem, ale to inna sprawa :-)

Jednak jak już o przyzwyczajeniach mówimy, to dochodzimy do kwestii klawiatury numerycznej. Ile osób jej używa często? Moi rodzice to robią, wpisując liczby do arkusza kalkulacyjnego, bądź pewnego programu w pracy. Ja używam bardzo rzadko, ale klawisz Num Lock jest stale włączony. Wyłączany tylko, gdy padnie mysz, i trzeba użyć funkcji KlawiszeMyszyTM, czy jak jej tam.

Zastanawiają mnie jednak te wszystkie dodatkowe klawisze, w rodzaju Media, Play, WWW, Cut, Copy i tak dalej. Nowe klawiatury mają tego pełno. Moja ma tylko mały rząd kilku takich klawiszy, z których żaden nie jest używany prawie. No, od czasu do czasu uruchamianie przeglądarki internetowej. Podobnie też nie używam ani prawego klawisza Windows, ani tego z tym menu (kto tam wie, jak to się nazywa). Lewy klawisz Win przydaje się do kombinacji Win+Tab czyli Flip 3D w viście, ewentualnie Win+Spacja do uruchamiania programu Launchy pod XP.

A Wy? Jakich klawiszy używacie najczęściej, jakie są najbardziej wytarte, a które prawie nowe?

| Komentarze (10)