Hateemelowe dziwadełka #13
Dzisiaj piątek, 13-go i się jakoś tak złożyło, że trzynaste dziwadełko się w tym dziale znajdzie.
<html xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
<head>
<meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=iso-8859-2" />
<link href="[ciach]" rel="stylesheet" type="text/css"/>
</head>
<body bgcolor="#FFFFFF" leftmargin="0" topmargin="0" marginwidth="0" marginheight="0">
<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Transitional//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-transitional.dtd">
<p>
<title>[ciach]</title>
<meta name="description" content="[ciach]" />
(…)
<link rel="alternate" type="application/rss+xml" title="[ciach]" href="[ciach]" />
(…)
<table width="780" border="0" align="center" cellpadding="0" cellspacing="0">
Strona nowoczesna się wydała. I jest XHTML, i jest nawet RSS. Jest i prolog XML i namespace. Tylko dlaczego <!DOCTYPE> oraz prolog są gdzieś w środku, a potem jest <p>, za którym są kolejne tagi <meta>? A to się metadanych do sekcji <head> już nie wstawia?
Tak na oko to ta sytuacja jest spowodowana jakimś server-side systemem szablonów (strona miała rozszerzenie .php, więc jest to prawdopodobne), który poskładał szablony w gotową stronę, ale niezbyt prawidłowo przygotowane były poszczególne fragmenty.
To jest swoją drogą problem - zwykle gdy przygotowuję stronę, która ma być “wrzucona” do systemu szablonowego, to po stworzeniu w jakimś programie pojedynczego dokumentu, odpowiednie części kodu wrzucam do oddzielnych plików. Jednak, gdy przyjdzie do edycji jakiegoś pliku ze środka, to faktycznie programy różne mogą być tak “mądre” aby metatagi dodatkowo dodać. Niestety trzeba na to uważać, i w razie potrzeby ręcznie usunąć dodatkowe, niepotrzebne znaczniki, które dla jednego dokumentu są niezbędne, ale dla takiego składanego z kilku - są błędem, gdy znajdą się w nieodpowiednich miejscach.
Liczba komentarzy: 4
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback
październik 13, 2006 godzina 20:51
domyślam się dlaczego - programista/koder nie odrobił lekcji z instrukcji php include() - w każdej stronie do włączenia dał te piękne nagłówki. sam kiedyś tak robiłem, aż się nauczyłem ;)
październik 13, 2006 godzina 20:53
choroba, sorry za spam, nie doczytałem wpisu do końca. starczy pisania na dzisiaj :)
październik 14, 2006 godzina 22:38
A tak BTW ;)
http://validator.w3.org/check?uri=http%3A%2F%2Fwww.ktos.info%2Fnotatki%2F2006%2F10%2F13%2Fhateemelowe-dziwadelka-13%2F
październik 15, 2006 godzina 10:28
Ach. Nie zauważyłem. Nowy plugin do WordPressa takie okropieństwo wstawił. Dzięki, poprawię, bo powiedzenie “szewc w dziurawych butach chodzi” tutaj się nie sprawdza raczej. A właściwie - nie powinno :-)