Prysznic w telefonie
Telefony komórkowe z wbudowanymi aparatami się już upowszechniły na dobre. Pomysł jest niezły. Jednak jakość zdjęć uzyskiwanych z tego sprzetu pozostawia naprawdę wiele do życzenia, zwłaszcza, gdy ma się tak doskonały pod tym względem sprzęt jak mój - który poraża rozdzielczością 352×288 pikseli, czyli nieco ponad 0,1 megapiksela. Co w porównaniu do tradycyjnych aparatów cyfrowych, wśród których 8 czy więcej Mpix nie jest dziwne wyraźnie wskazuje, że zabawka ta nie ma dużego znaczenia.
Pierwotnie myślałem, że będzie się to do wiadomości MMS nadawać - ale jednak niektóre telefony mają tak fatalne wyświetlacze, że tragiczne zdjęcie na równie tragicznym ekranie daje widok, na którym nie daje się czasem rozpoznać kształtów - i trzeba się zastanawiać “co to u licha może być”.
Obecną manią producentów oprócz zwiększania rozdzielczości matrycy wbudowanych aparatów jest dokładanie odtwarzaczy MP3. Nawet jeżeli są ogromne ilości pamięci, powiedzmy 12 MB, to odtwarzacz jest przecież niezbędny…
W ogóle mam wrażenie, że producenci zbytnio na gadżety postawili. Czy jest to aparat, czy odtwarzacz, czy odtwarzanie/nagrywanie sekwencji wideo (no bo “filmy” to to nie są…)… A zapominają o tak prozaicznych funkcjach jak obsługa aplikacji Java o wielkości powyżej 64 KB, możliwość połączenia z komputerem, port podczerwieni czy nawet… pamięć SMS. Choć to ostatnie już nie jest obecne, to jednak jeden z czołowych producentów zgubił te możliwości w swoim w miarę nowoczesnym aparacie telefonicznym. Port podczerwieni jest zastępowany przez Bluetooth - tutaj się mogę zgodzić. Ale brak możliwości podłączenia do komputera w “nowoczesnym” telefonie? Takie kwiatki się zdarzają niestety. Podobnie szybkość działania niektórych telefonów pozostawia naprawdę wiele do życzenia - szybsze procesory niedługo będą potrzebne, prawie jak w komputerach ;-)
Zauważam też, że niektórzy postawili bardzo na nowatorski design - nawet zbyt nowatorski i niektóre modele są po prostu zbyt przebajerowane. Może i ładne i ciekawie wyglądające - ale z trudne w obsłudze. Bądż też nowatorsko wyglądające - ale zwyczajnie brzydkie!
Oni niektórzy to niech się wezmą za ulepszanie swoich telefonów, a nie za przebajerowywanie. Bo w większości przypadków to prozaiczna rzecz, a jakże ważna - czas działania - cierpi na nadmiarze rzadko używanych bzdetów. Są też telefony, które i wytrzymują długo - ale ich wyświetlacz, szybkość obsługi i wygląd odstręczają. O, intuicja obsługi też mogła by się w niektórych produktach poprawić.
Dobrze, koniec narzekania. Jedno jest pewne. Telefony są coraz bardziej przebajerowane, a cierpią na tym podstawowe funkcje telefonu. Źle idziemy, to nie ten kierunek jest! Rozwój powinien być równomierny, a nie tylko w stronę rozrywki…
Liczba komentarzy: 14
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback
kwiecień 26, 2006 godzina 15:40
Polecam Nokię 6021. Telefon bez bajerów takich jak aparat i mp3. W zamian za to masz irdę, bluetooth i modem edge. Działa super, net na laptopie przez bluetooth hula nawet na linuxie.
kwiecień 26, 2006 godzina 16:26
zgadzam się. inną złą tendencją, moim zdaniem, jest nadmierny wysyp różnych modeli. producenci prześcigają się w wypuszczaniu po kilkunastu aparatów, najczęściej o zbliżonych funkcjach. z jednej strony dobrze, że jest szeroki wybór - ale przedzieranie się przez te ogromne portfolia może zająć wiele czasu, zwłaszcza jeżeli jeszcze pomnożyć to przez, powiedzmy, pięć wiodących firm…
kwiecień 26, 2006 godzina 16:48
Jakieś dziwne masz podejście. To, że zdjęcia z Twojego telefonu, o parametrach jakie podałeś się do niczego nie nadaje (tu się zgadzam) nie znaczy, że aparaty w telefonach są bezsensowne i bezużyteczne.
Korzystam z nokii 6630. Aparat robi zdjęcia 1.3 mega pikseli. Uważam, że w niektórych przypadkach (ide ulicą, widze coś co mi się podoba; idę plażą i akurat fajnie mewy latają…) w zupełnośći wystarcza. Do bardziej ambitnych zadań mam normalny aparat (cyfrowy znaczy).
Mp3? Karta 256mb. Kompresja mp3′ki do 96kbit i kilka albumów da się wcisnąć. A dzięki temu, że mam telefon na Symbianie sam moge sobię wybrać playera. Dużo większe możliwości niż w mp3 playerze. Choć można się spierać co jest lepsze of koz.
Kabel do podłączenia był w zestawie. Żadnych problemów z łącznością. Pod windows’em oczywiście. IRDA zupełnie do szczęścia potrzebna mi nie jest.
Wygląd - kwestia gustu.
Dodam tylko, że mam kilka gier na komórce (frozen bubble ;) ) i jest to kolejny plus moim zdaniem. Nie muszę nosić aparatu, telefonu, odtwarzacza i konsoli w walizce bo mam małą “komórkę” a w sumie smart phone’a.
Fakt, jest jeszcze sporo do zrobienia, żeby działało to szybko i sprawnie, ale uważam, że zmierza to wszystko w dobrym kierunku.
Wydaje mi się, że nie lubisz swojego telefonu i się lekko czepiasz tego co najgorsze w poszczególnych modelach ;)
kwiecień 26, 2006 godzina 16:54
ktosiu - nie mowiles czasem o telefonach nokii ? w porownaniu z np. se, rzeczywiscie kuleja …
moja matka ma nokie 6230i - menu chodzi tak woooolno, ze kawe mozna zrobic przy przelaczaniu sie miedzy kolejnymi pozycjami ;-)
kwiecień 26, 2006 godzina 17:36
Nokio 6310i wróć!
kwiecień 26, 2006 godzina 18:15
Nie wymieniałem producentów, a nawet powstrzymywałem się aby nie napisać, że Nokia jest słaba ;-)
Tak kubarek, masz częściowo rację: słaba dzybkość działania, ograniczenia wielkości aplikacji Java, brak możliwości podłączenia do komputera, udziwniany wygląd - to jest niestety domena Nokii.
bmp: Nokia 6021 to telefon naprawdę przyjemny. Gdybym lubił telefony tej firmy to być może bym się na niego zdecydował. Ale niestety - moim zdaniem wygoda obsługi jest taka sobie. SonyEricssony są o wiele bardziej dla mnie intuicyjne.
corn: Czy napisałem gdziekolwiek że są bezużyteczne? No dobra, może tak napisałem ;-) Ale nie! To jest świetna rzecz! Idealna do zrobienia zdjęcia w sytuacji, gdy nie ma się innego aparatu pod ręką. A że mój leciwy już telefon ma taką rozdzielczość - tylko żałuję. Mimo wszystko jego wygląd i wszystkie inne funkcje sprawiają, że jest to jeden z moich ulubionych telefonów :-) A 6630 to inna klasa niż to co ja tutaj opisuję w większości przypadków, ten jest dla mnie trochę za duży, ale funkcjami wymiata - głównie dzięki Symbianowi.
Szkoda jednak, że gadżety przyćmiewają ważniejsze funkcje - jak sprawną baterię choćby.
m: Nokia 6310i jest teraz bardzo poszukiwana, jako jeden z najlepszych produktów tej firmy ;-)
kwiecień 26, 2006 godzina 19:32
Nokia 8800 nie ma zbyt wielu gadżetów… :P
Co prawda baterię ma małą pow względem rozmiarów (przez co krócej trzyma niż inne w porównywalnych warunkach), ale za to w komplecie dają dwie, a “tą drugą” możemy ładować w specjalnym doku… :P
kwiecień 27, 2006 godzina 21:17
Tja… Ale wymiana baterii w telefonie co chwila po prostu woni na kilometr tandetą. Nie wiem, jak to wygląda w 8800, ale na przykład w SE T230 jak wyciągnę baterię i włożę spowrotem, to muszę ustawiać godzinę. Ręczne ustawianie średnio mi odpowiada biorąc pod uwagę moje przywiązanie do synchronizacji z zegarem atomowym. Ale w nim to nie problem - bateria wytrzymuje tydzień, ładuje się godzinę.
kwiecień 28, 2006 godzina 16:28
Nokia jest słaba… hm, nie wiem nie będe się sprzeczał. Ja np nie lubie siemensów, już się przejechałem nie raz, być może ze współpracy z filmą benq coś im wyjdzie kto tam wie. Motorola? Hm chyba wspominając coś o tym wyglądzie a trudnej obsłudze chodziło ci o v3? Ona ma wygurowaną cene za oryginalny wygląd i jest troche skomplikowana w użyciu podobno. SE nie mam zdania. Więc jak dla mnie nokia jest jednak dobrym telefonem. Sam mam 6030, nie mam aparatu nie mam irdy mam same proste funkcje bateria trzyma 7 dni i jest ok dla mnie wystarcza. Odtwarzacz mp3 w telefonie i aparat? Nokia N91 ma 4GB pamięci i aparat nie pamiętam 2 mpix? coś takiego już chyba nieźle co nie? Nokia N92 ma telewizor :o Tak czy siak, zgadzam się że producenci telefonów niepotrzebnie skupili się na bajerach. Chociaż większość szarych użytkowników woli ten z bajerami mimo że są one gorszej jakości
kwiecień 28, 2006 godzina 22:01
Co do SE - nie masz zdania, bo nie miałeś nigdy, czy jest taki nijaki?
P.S. Ciekaw jestem ile ta N92 trzyma z tym swoim telewizorem - 2h?
maj 1, 2006 godzina 20:08
[...] Tak, lubię, gdy system ładnie wygląda. Ale to, co widzę w przypadku Visty czy Linuksów z XGL, to jest znów przerost formy nad treścią. Półprzezroczystość - i owszem, jest fajna - ale rzadko widzę jej zastosowanie w praktyce! Efekty minimalizacji/maksymalizacji okien? Ładne, ale czy niezbędne? Czy XGL, Aero, czy jakakolwiek inna technologia, jest tak niezbędna w wyścigu systemów operacyjnych? Toż to prawie jak przy produkcji telefonów komórkowych - bajery są, ale treść gdzieś się zagubiła! Dotyczy to zwłaszcza wiodącego producenta z Redmond, który (mam nadzieję) oprócz skupienia się na dopieszaczaniu graficznym interfejsu (bo jak widzę, to chyba wszędzie gdzie można było coś uładnić to uładniono) skupi się też na dopieszczeniu tego, co pod maską - wydajności i przede wszystkim bezpieczeństwa (choć funkcjonalnością i konfigurowalnością większą też bym nie pogardził). [...]
maj 2, 2006 godzina 09:21
Dot: No właśnie tu jest różnica między telefonami “budżetowymi” a tymi “biznesowymi” - gdyby w 8800 po wymianie baterii trzeba było na nowo ustawiać godzinę, albo coś, “opiekun” jej posiadacza przydzielony przez sieć komórkową zaraz dostałby tym telefonem po łbie (a waży toto sporo) - telefon mający 60-kilka MB pamięci wewnętrznej nie może nie trzymać daty i czasu. Mało tego, nawet “głupia” V3 wszystko pamięta.
A propos V3… Barwuś: Nie jest trudna w obsłudze. Jest po prostu inna niż Nokia czy SonyEricsson. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że jest “Think Different”, bo jak już się przestawiłem, wszystko było intuicyjne, a poszczególne opcje tam gdzie się ich spodziewałem.
maj 2, 2006 godzina 10:09
Oj 8800, sporo to waży. Choć Nokia 8910i z tytanową obudową jest lepsza ;-)
Barwuś: 2 Mpix to ma nawet głupi SE K750i, telefon klasy zupełnie innej niż Nokie serii “N”. A swoją drogą to zdaje się któryś z tych modeli (albo N90 albo N91) nie ma… alarmu wibracyjnego - a ja naiwny myślałem, że od czasów Nokii 3310 to wszystkie telefony już to będą miały ;-)
Dot: Nie prowokuj do flejma, proszę.
styczeń 24, 2007 godzina 20:10
Hmmm… Jestem Szczesliwym posiadaczem nokii 6280. Nie zgadzam sie z toba co do tego przebajerowania… zakupilem sobie karte 1 gb i poprostu … wlasnie;] 130 mp3 grajacych naprawde bardzo dobrze:) ogromny wyswietlacz 2 cale;) wgrywam sobie 2,3 filmy i juz sie nie nudze w pociagu. aparat 2mpx robi naprawde dobre zdjecia, da sie ogladac pozniej na komputerze. Co do “filmow” no to… :) ogolnie pozycz sobie telefon taki “dzisiejszy” no i wtedy pisz