Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Rentierzy na browarku? Ależ skąd!

Artykuł o blogach we “Wprost” nie mógł przecież pozostać bez echa w środowisku polskiej blogosfery. I nic dziwnego, bo, zresztą jak wiele artykułów “technologicznych” w polskiej prasie nie stoi na najwyższym poziomie. Ale ten to właściwie nie stoi w ogóle na jakimś sensownym poziomie.

Autor wrzuca wszystkie blogi do jednego worka, generalizując strasznie. Nie pasuje mu w ogóle opis “śniadaniowy”. Rozumiem, jest to uznawane przez naszą małą elitę też za rzecz niegodną uwagi ;-) Blogowicze według autora artykułu mają skłonności tylko do narzekania. O polityce piszą nie tak jak powinni, o Kościele źle, wszędzie seks i alkohol. No i zjawiska niewyjaśnione.

Czy 90% tych blogów (“zapisanych w Internecie stronic” – przypuszczam jednak, że to o blogi chodziło) to banał? Możliwe. Ale więc dlaczego przyglądać się tylko temu banałowi i bzdurom, dlaczego nie zostało nawet słowem wspomniane o blogach “na poziomie”? Jak się chce scharakteryzować całą polską blogosferę, to niestety trzeba też o tych dobrych coś napisać. A nie tylko narzekać, że tak źle to wygląda, że banał, że bzykanko, że studenci piszą, że uniwersytet to zły jest…

Blogowicz jest chory na gadulstwo. Zamiast od razu przejść do rzeczy, stawia kilka zdań na rozbieg.

Tak. A początkowe zdania autora to co? Nico. Rozbiegówka. Dlaczego od razu nie napisał – “blogi są pełne banałów” tylko pisze:

O czym naprawdę myślą i mówią Polacy w połowie kwietnia 2006 r.? Można się tego dowiedzieć z badań opinii publicznej albo z magla. Maglem współczesnej Polski są blogi – pamiętniki pisane w Internecie.

Nie można się nie zgodzić z Rafim, że autor próbował temat pociągnąć, bo moda jest, ale coś mu nie wyszło. A ja się i z Luke Mica (Lukiem Mica? Jak to się odmienia? :-)) zgodzę, że jeden worek wszystkich blogów nie pomieści i jak się generalizuje to wychodzi artykuł słaby.

Jacy tam rentierzy na browarku. Są też młodzi (i nie tylko) ludzie, co piszą sensownie, składnie i na ciekawe tematy. Ale trzeba ich dostrzec. Bo oni w głównym nurcie blogów polskich portali widoczni nie są.

5 komentarzy

  1. #1 Luke Mica
    Kwiecień 22, 2006 godzina 17:11

    Luke’iem Mica? :D może po prostu LMem :D

  2. #2 RAFi
    Kwiecień 22, 2006 godzina 17:14

    a nie lepiej eLeMem? :P

  3. #3 Luke Mica
    Kwiecień 22, 2006 godzina 17:32

    też może być ;)

  4. #4 Dot
    Kwiecień 23, 2006 godzina 13:57

    Pozostawię ten tekst bez dłuższego komentarza (tzn. ten artykuł, nie tekst Ktosia) – po prostu brak słów.

  5. #5 KeyBi
    Kwiecień 23, 2006 godzina 21:55

    Wprost nie do wiary …

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu