<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: W kraju nad Wisłą</title>
	<atom:link href="http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/</link>
	<description>Głębsze notki Ktosia, na tematy całkowicie różne. Opinie, oceny i różne ględzenie.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Feb 2010 13:03:57 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: palik</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/comment-page-1/#comment-540</link>
		<dc:creator>palik</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Apr 2006 06:16:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/#comment-540</guid>
		<description>Bardzo ciekawy post, szukam właśnie ludzi interesujących się tym tematem, czyli informatyzacją polski (i świata też). 

Jeśli chodzi o informatykę w szkole, to za moich czasów  się pracowało na maszynach typu zx spectrum (podstawówka), spectravideo (technikum) lub wczesne pc xt/at lub (!) macintosh (liceum żony)... 

oczywiście nauczycielami informatyki zostawali jacyś natchnieni panowie od biologii, nie kumający wiele więcej niż średnia pani z mięsnego, no ale takie były czasy, internet jeszcze w polsce nie istniał poza wyższymi szkołami może... 

Dziś z tego co widzę po siostrze żony jest tak jak piszecie - power point, jakieś tabelki w html i ewentualnie podstawy windowsa... jednak czy jest sens wymagać od nauczyciela informatyki w podstawówce znajomości wszystkich możliwych standardów? 

Według mnie lekcje w podstawówce/gimnazjum  powinny raczej przedstawić rozległość tematu i dosłownie musnąć bez zagłębiania się w szczegóły (bo w nich diabeł siedzi przecież :P) takie zagadnienia jak budowa kompa, budowa sieci komputerowych, system operacyjny i pakiety biurowe, programy narzędziowe... Ale największy nacisk położyłbym na wyszukiwanie informacji w necie i wykorzystanie praktyczne kompa do rozwiązywania zadań jakie będą w szkole średniej. Dodatkowo może jakieś głębsze informacje o bezpieczeństwie komputerowym (głównie jeśli chodzi o domowe kompy)

W szkole średniej za to bym się bardziej zajął przygotowaniem do wykorzystania kompa w pracy i na studiach. 

Nie zapominajmy że do pracy na komputerze w przeciętnym biurze nie potrzebna jest znajomość HTMLa, pascala itd. Nie bądźmy prometeuszami na siłę. Człowiek w społeczeństwie informacyjnym ma się umieć znaleźć w każdej sytuacji, ale przecież nie można mu wszystkiego na starcie ładować do głowy. Raczej nacisk położyć na umiejętność rozpoznania problemu, znalezienia informacji i rozwiązania go, jak najogólniej się da - nie zmuszając do pamięciowego wykucia sekwencji klików w excelu...

Temat jest naprawdę szeroki i chętnie bym podyskutował gdzieś na jakimś forum czy na żywo - jakby co na mojej stronie wkrótce też spróbuję skrobnąć coś w temacie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy post, szukam właśnie ludzi interesujących się tym tematem, czyli informatyzacją polski (i świata też). </p>
<p>Jeśli chodzi o informatykę w szkole, to za moich czasów  się pracowało na maszynach typu zx spectrum (podstawówka), spectravideo (technikum) lub wczesne pc xt/at lub (!) macintosh (liceum żony)&#8230; </p>
<p>oczywiście nauczycielami informatyki zostawali jacyś natchnieni panowie od biologii, nie kumający wiele więcej niż średnia pani z mięsnego, no ale takie były czasy, internet jeszcze w polsce nie istniał poza wyższymi szkołami może&#8230; </p>
<p>Dziś z tego co widzę po siostrze żony jest tak jak piszecie &#8211; power point, jakieś tabelki w html i ewentualnie podstawy windowsa&#8230; jednak czy jest sens wymagać od nauczyciela informatyki w podstawówce znajomości wszystkich możliwych standardów? </p>
<p>Według mnie lekcje w podstawówce/gimnazjum  powinny raczej przedstawić rozległość tematu i dosłownie musnąć bez zagłębiania się w szczegóły (bo w nich diabeł siedzi przecież :P) takie zagadnienia jak budowa kompa, budowa sieci komputerowych, system operacyjny i pakiety biurowe, programy narzędziowe&#8230; Ale największy nacisk położyłbym na wyszukiwanie informacji w necie i wykorzystanie praktyczne kompa do rozwiązywania zadań jakie będą w szkole średniej. Dodatkowo może jakieś głębsze informacje o bezpieczeństwie komputerowym (głównie jeśli chodzi o domowe kompy)</p>
<p>W szkole średniej za to bym się bardziej zajął przygotowaniem do wykorzystania kompa w pracy i na studiach. </p>
<p>Nie zapominajmy że do pracy na komputerze w przeciętnym biurze nie potrzebna jest znajomość HTMLa, pascala itd. Nie bądźmy prometeuszami na siłę. Człowiek w społeczeństwie informacyjnym ma się umieć znaleźć w każdej sytuacji, ale przecież nie można mu wszystkiego na starcie ładować do głowy. Raczej nacisk położyć na umiejętność rozpoznania problemu, znalezienia informacji i rozwiązania go, jak najogólniej się da &#8211; nie zmuszając do pamięciowego wykucia sekwencji klików w excelu&#8230;</p>
<p>Temat jest naprawdę szeroki i chętnie bym podyskutował gdzieś na jakimś forum czy na żywo &#8211; jakby co na mojej stronie wkrótce też spróbuję skrobnąć coś w temacie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: vermin.eu.org &#187; Blog Archive &#187; Kim właściwie jest specjalista IT?</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/comment-page-1/#comment-510</link>
		<dc:creator>vermin.eu.org &#187; Blog Archive &#187; Kim właściwie jest specjalista IT?</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Apr 2006 17:03:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/#comment-510</guid>
		<description>[...] Ktoś, zapytał w swoim blogu kim właściwie jest specjalista IT. Pytanie takie, na jakby nie było blogu pod takim wezwaniem nie może pozostać bez echa! Specjalista IT w typowej polskiej firmie, to taki &#8220;Pan Zenon Złota Rączka&#8221; pracujący na pojedyńczym stanowisku w małym/średnim przedsiębiorstwie. W firmie, gdzie IT ma rolę służebną, gdzie jedna osoba musi spełniać za wiele ról i znać za wiele technologii, (niestety, często zbyt pobieżnie). Osoba, które nie może wpisac sobie na raz: administrator systemu (bo jakiś serwer czy inna infrastruktura, nawet na zewnątrz); serwisant (bo komputery maja tendencję do psucia się. Ponoć same); help desk (bo pani Hania ma problem z komputerem&#8230;); kierownik IT (bo trzeba pomagać wytyczac kierunki, gdzie informatyka może pomóc firmie i przysporzyć jej oszczędności), mały programista, który oskryptuje coś dla firmy na szybko, potworzy bardziej zaawansowane arkusze, coś doda do sharepointa; administrator baz danych, zajmujący się zgodnie z dyrektywą ochroną informacji niejawnej; opiekun aplikacji i pierwsz instancja do dostania po tyłku gdy coś z nimi idzie nie tak i wiele wiele innych ról&#8230; [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Ktoś, zapytał w swoim blogu kim właściwie jest specjalista IT. Pytanie takie, na jakby nie było blogu pod takim wezwaniem nie może pozostać bez echa! Specjalista IT w typowej polskiej firmie, to taki &#8220;Pan Zenon Złota Rączka&#8221; pracujący na pojedyńczym stanowisku w małym/średnim przedsiębiorstwie. W firmie, gdzie IT ma rolę służebną, gdzie jedna osoba musi spełniać za wiele ról i znać za wiele technologii, (niestety, często zbyt pobieżnie). Osoba, które nie może wpisac sobie na raz: administrator systemu (bo jakiś serwer czy inna infrastruktura, nawet na zewnątrz); serwisant (bo komputery maja tendencję do psucia się. Ponoć same); help desk (bo pani Hania ma problem z komputerem&#8230;); kierownik IT (bo trzeba pomagać wytyczac kierunki, gdzie informatyka może pomóc firmie i przysporzyć jej oszczędności), mały programista, który oskryptuje coś dla firmy na szybko, potworzy bardziej zaawansowane arkusze, coś doda do sharepointa; administrator baz danych, zajmujący się zgodnie z dyrektywą ochroną informacji niejawnej; opiekun aplikacji i pierwsz instancja do dostania po tyłku gdy coś z nimi idzie nie tak i wiele wiele innych ról&#8230; [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: vermin</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/comment-page-1/#comment-509</link>
		<dc:creator>vermin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Apr 2006 16:50:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/#comment-509</guid>
		<description>Cóż - z drugiej strony informatyka, czy też technologia informacyjna, która jest przerabian w pierwszej klasie ma akurat dać uczniowi tyle, żeby wiedział jak inteligentnie używać komputera. Jak za pomocą prostych narzędzi osiągnąć ciekawe efekty - np. ile można wyciągnąć z pakietu biurowego miłych ciekawostek, które w myśl nauczania zintegrowanego mają pomóc uczniom na innych przedmiotach.
Nie oszukujmy się - technologia informacyjna to przede wszystkim nauka pomocnicza, tak jak komputer ma pomagać wypełniać pewne obowiązki i zadania a nie je zastępować (We created computers to have problems we have never had before...)

Jeśli zaś chodzi o nauczanie informatyki na stopniu ponad gimnazjalnym - i chodzi mi o informatykę, a nie technologię informacyjną, to: a) kołka zainteresowań i wszelkie inne rzeczy rozszerzające program w klasie pierwszej, b) informatyka po tym kursie wstępnym to już algorytmika, to już pewne podstawy pisania w czymś... Tak - czymś, a nie Sing# czy innym nowoczesnym języku. Pewne podstawy i wzorce są koniecznie do imprintowania na tyle mózgów uczniów :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż &#8211; z drugiej strony informatyka, czy też technologia informacyjna, która jest przerabian w pierwszej klasie ma akurat dać uczniowi tyle, żeby wiedział jak inteligentnie używać komputera. Jak za pomocą prostych narzędzi osiągnąć ciekawe efekty &#8211; np. ile można wyciągnąć z pakietu biurowego miłych ciekawostek, które w myśl nauczania zintegrowanego mają pomóc uczniom na innych przedmiotach.<br />
Nie oszukujmy się &#8211; technologia informacyjna to przede wszystkim nauka pomocnicza, tak jak komputer ma pomagać wypełniać pewne obowiązki i zadania a nie je zastępować (We created computers to have problems we have never had before&#8230;)</p>
<p>Jeśli zaś chodzi o nauczanie informatyki na stopniu ponad gimnazjalnym &#8211; i chodzi mi o informatykę, a nie technologię informacyjną, to: a) kołka zainteresowań i wszelkie inne rzeczy rozszerzające program w klasie pierwszej, b) informatyka po tym kursie wstępnym to już algorytmika, to już pewne podstawy pisania w czymś&#8230; Tak &#8211; czymś, a nie Sing# czy innym nowoczesnym języku. Pewne podstawy i wzorce są koniecznie do imprintowania na tyle mózgów uczniów :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Olórin</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/comment-page-1/#comment-508</link>
		<dc:creator>Olórin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Apr 2006 19:10:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/#comment-508</guid>
		<description>Informatyka w mojej szkole (jestem na profilu mat-inf, 1 klasa) to jakieś żarty, co przerabiamy? Word, Excel, HTML 3.2 ()... Na lekcji o HTML dowiedziałem się że  to taka tabelka :D

Tak, brakuje programu nauczania i wykształconych nauczycieli. Wykształconych znaszy się coś więcej niż po trzy miesięcznym kursie, bo taka jest większość. Z zawodu są to matematycy, chemicy i inni. Aż boję się o to co będzie w drugiej klasie? Pewnie Pascal :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Informatyka w mojej szkole (jestem na profilu mat-inf, 1 klasa) to jakieś żarty, co przerabiamy? Word, Excel, HTML 3.2 ()&#8230; Na lekcji o HTML dowiedziałem się że  to taka tabelka :D</p>
<p>Tak, brakuje programu nauczania i wykształconych nauczycieli. Wykształconych znaszy się coś więcej niż po trzy miesięcznym kursie, bo taka jest większość. Z zawodu są to matematycy, chemicy i inni. Aż boję się o to co będzie w drugiej klasie? Pewnie Pascal :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: KubaWinter</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/comment-page-1/#comment-507</link>
		<dc:creator>KubaWinter</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Apr 2006 18:28:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/#comment-507</guid>
		<description>U mnie w szkole (I LO im. T. Kościuszki w Wieluniu) p. Kwaśniewski otworzył pracownię informatyczną. Dzisiaj jest tam sala matematyki [bo w szkole są jeszcze dwie inne nowe pracownie z szybką neo i z dobrymi kompami], komputerów uczniom dotykać nie wolno. A na informatyce co? Jestem na biochemie, więc mi to lotto. Ale nauka obsługi WinRara to kpina chyba, cała moja grupa potrafi to robić. Teraz mamy prezentacje w PowerPoincie. Ja swoje pierwsze robiłem już w 6 klasie podstawówki. Boję się HTML skoro nauczyciel nie wiedział skąd się wziął ten skrót i otwarcie się do tego przyznawał. Kpina. Masz rację, że jak tak dalej pójdzie to nadal będzie jak to pisał Krzychu u siebie, że komputer stał obok, a pielęgniarka ręcznie wypisywała jakieś druki...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie w szkole (I LO im. T. Kościuszki w Wieluniu) p. Kwaśniewski otworzył pracownię informatyczną. Dzisiaj jest tam sala matematyki [bo w szkole są jeszcze dwie inne nowe pracownie z szybką neo i z dobrymi kompami], komputerów uczniom dotykać nie wolno. A na informatyce co? Jestem na biochemie, więc mi to lotto. Ale nauka obsługi WinRara to kpina chyba, cała moja grupa potrafi to robić. Teraz mamy prezentacje w PowerPoincie. Ja swoje pierwsze robiłem już w 6 klasie podstawówki. Boję się HTML skoro nauczyciel nie wiedział skąd się wziął ten skrót i otwarcie się do tego przyznawał. Kpina. Masz rację, że jak tak dalej pójdzie to nadal będzie jak to pisał Krzychu u siebie, że komputer stał obok, a pielęgniarka ręcznie wypisywała jakieś druki&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Fipaj</title>
		<link>http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/comment-page-1/#comment-506</link>
		<dc:creator>Fipaj</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Apr 2006 17:10:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ktos.info/notatki/2006/04/11/w-kraju-nad-wisla/#comment-506</guid>
		<description>A my na informatyce czasem w gry gramy :) Przez dwie lekcje pod rząd cała klasa w OGame&#039;a klikała ;-)

A jak już facetowi zechce się lekcje zrobić, to uczymy się strasznych rzeczy. Cały pierwszy semestr przerabialiśmy MS Office (!), teraz wzięliśmy się za HTML. Zwróciłem facetowi uwagę, że specyfikacja, której on uczy pochodzi z &#039;98 roku, i że już dawno wyszedł XHTML ;-) Następny dzień - wychowawca prosi mnie, abym nie dyskutował z nauczycielami.

Ale wracając do twojego wpisu: osobiście nie widzę sensu wyjeżdżania na zachód (jeśli chodzi o IT, bo w sumie na zachodzie bardzo ciekawe kraje są :]) i w przyszłości raczej będę siedział w Polsce. Znajdzie się w naszym kraju kilka pracowni programistycznym na naprawdę wysokim poziomie - myślę, że warto spróbować się tam dostać.

Ale o czym ja mówię? Przecież moje marzenie to utrzymywać się z pieniędzy z reklam AdSense umieszczonych na swoim blogu :D

Nie, Polska nie będzie potęgą informatyczną. Nigdy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A my na informatyce czasem w gry gramy :) Przez dwie lekcje pod rząd cała klasa w OGame&#8217;a klikała ;-)</p>
<p>A jak już facetowi zechce się lekcje zrobić, to uczymy się strasznych rzeczy. Cały pierwszy semestr przerabialiśmy MS Office (!), teraz wzięliśmy się za HTML. Zwróciłem facetowi uwagę, że specyfikacja, której on uczy pochodzi z &#8216;98 roku, i że już dawno wyszedł XHTML ;-) Następny dzień &#8211; wychowawca prosi mnie, abym nie dyskutował z nauczycielami.</p>
<p>Ale wracając do twojego wpisu: osobiście nie widzę sensu wyjeżdżania na zachód (jeśli chodzi o IT, bo w sumie na zachodzie bardzo ciekawe kraje są :]) i w przyszłości raczej będę siedział w Polsce. Znajdzie się w naszym kraju kilka pracowni programistycznym na naprawdę wysokim poziomie &#8211; myślę, że warto spróbować się tam dostać.</p>
<p>Ale o czym ja mówię? Przecież moje marzenie to utrzymywać się z pieniędzy z reklam AdSense umieszczonych na swoim blogu :D</p>
<p>Nie, Polska nie będzie potęgą informatyczną. Nigdy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
