Microsoft Virtual Server 2005 R2

Od czterech dni udostępniony jest za darmo produkt koncernu z Redmond o nazwie “Microsoft Virtual Server 2005 R2″. Serwer wirtualizacji jest produktem pozwalającym na uruchomienie kilku(nastu) systemów operacyjnych na jednym, pojedynczym komputerze, wraz z możliwością dostępu i kontroli tych wirtualnych maszyn przez sieć - czy to lokalną, czy Internet. Dzięki temu można, bez problemów prawie, testować nowe wersje oprogramowania, współpracę róznych systemów operacyjnych przez sieć i tak dalej.

Instalacja tego cuda nie była trudna, sam plik instalacyjny ma kilkanaście megabajtów, szybko się pobrał. Jednak ja postąpiłem bardzo inteligentnie najpierw instalując, a potem czytając, co należy zrobić najpierw - zainstalować serwer IIS. Tak więc zostałem zmuszony do skorzystania z płyty instalacyjnej systemu, doinstalowania IIS, oraz do reinstalacji Virtual Servera, by ten automatycznie swoją stronę konfiguracyjną, która pod IIS chodzi, ustawił. Zapewne dało by się ręcznie, ale zwyczajnie nie chciało mi się babrać ;-)

Strona administracji VS2005R2
Strona swoją drogą działa tylko pod Internet Explorerem niestety, więc i niego zmuszony byłem poużywać. Ale po bardzo szybkiej konfiguracji udało mi się uruchomić instalację Windows Server 2003 z płyty CD włożonej do napędu jak najbardziej prawdziwego. Nadzorowana była ona najpierw przez aplet ActiveX działający w oknie przeglądarki, a potem przez oddzielny program Virtual Machine Remote Control.

W materiałach Microsoftu było, że serwer potrafi uruchamiać systemy z rodziny Windows. Nic o innych systemach nie było wspomniane, więc jak mogłem nie spróbować? :-) Na pierwszy ogień poszła używana do nauki Linuksa praktycznie dystrybucja Slax, którą dotychczas uruchamiałem na QEMU. Na Virtual Server działała o niebo lepiej - przede wszystkim szybciej. Slax na maszynie wirtualnej Choć uruchamiać serwera X-ów nie próbowałem. A po Linuksie przyszła pora na system, który ze względu na specyficzny system ładowania prawdopodobnie nie uruchomił mi się ani na jednej maszynie wirtualnej jak dotąd. BeOS. Dystrybucja startowalna z płyty, XBEOX, po wybraniu startu dla AMD przywitała niestety pięknym ekranem z debbugerem kernela, a potem zachowywała się, jakby nie widziała CD-ROM-u, na którym była. Zeta LiveCD zresztą zareagowała tak samo, co bardzo zmartwiło.

BeOS i jego kernel panic Co dalej? Dalej będę próbował uruchamiać kolejne systemy operacyjne na Virtual Server, ale na razie zabawa z tym świetnym narzędziem stanęła w miejscu z powodu bardzo prostego, a jednocześnie poważnego.Skończyło się miejsce na dysku :-) I chyba się okaże, że bez drugiego dysku to ja długo nie pociągnę.

Liczba komentarzy: 4

»
  1. #1 Dot
    kwiecień 7, 2006 godzina 15:14

    A widzisz, gdybyś nie czekał na Blue-Ray, tylko wyposażył się w normalną nagrywarkę DVD, to byś mógł wiele danych nagrać na płyty i zwolnić multum miejsca na dysku :). Nagrywania takiej ilości na CD nie zazdroszczę ;P

  2. #2 Robert Drózd
    kwiecień 7, 2006 godzina 23:42

    a z ciekawości: jakie masz parametry systemu (procesor/ram), no i jak to wydajnościowo Ci działa?

  3. #3 Ktos
    kwiecień 8, 2006 godzina 08:47

    Mam Athlona 2400+ z 1 GB RAM.

    Zainstalowany wirtualnie Slax przy 100 MB RAM działał tak, że w trybie graficznym (KDE - wolne i ciężkie) nie było pracy - w tekstowym jest dobrze. Windows ME przy 128 MB RAM przeznaczonych dla niego radzi sobie przyzwoicie, ale nieco tylko szybciej od mojego Celerona 300/128 MB RAM na którym taki system jest fizycznie zainstalowany. Albo może to takie wrażenie, bo to “czysty” system jeszcze ;-)

    W porównaniu do QEMU albo Bochsa to Virtual Server jest bardziej wydajny, nie wiem jak wypada przy porównaniu do Virtual PC czy VMWare.

    Do testowania pojedynczych aplikacji to VS może się będzie nadawać, do większej wirtualnej pracy to obawiam się, że będzie tak sobie.

  4. #4 Robert Stuczynski - Noise
    lipiec 7, 2007 godzina 13:22

    Bardzo fajny dodatek do zarzadzania

    Virtual Machine Remote Control Client Plus (VMRCPLUS) http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?familyid=80adc08c-bfc6-4c3a-b4f1-772f550ae791&displaylang=en&tm

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.