Miej władzę nad plikami!
Twoje dane w Twoim komputerze są organizowane w Twoich plikach. Które to możesz umieszczać w katalogach. Dlaczego więc tego nie stosować? A jak się to zastosuje, to jak należy to wszystko uporządkować?
Uporządkowanie jest niezbędne, by się nie pogubić. Danych w moim, przykładowo, katalogu domowym jest 6,84 GB, w 56 tysiącach plików. I praktycznie dokładnie wiem, co się gdzie znajduje.
Sposobów na organizację danych można mieć wiele. Sam mam w katalogu domowym, E:Marcin, traktowanym przez system jako “Moje dokumenty”, co ułatwia dostęp do niego, kilka podkatalogów - od systemowych “Moje obrazy”, “Moja muzyka” czy “Moje wideo” do moich - !Projekty, Teksty, Backup, Misc, Temp i inne. O właśnie - !Projekty. Dlaczego tak skomplikowana nazwa? Przy sortowaniu po nazwie, explorer.exe, zawsze wyświetla go na początku, co ułatwia dostęp do tego najważniejszego dla mnie folderu. Dalej jego struktura nadal jest przejrzysta - są to nazwy języków programowania, w których dany projekt był zrobiony - QBasic, Delphi, TP7, C# - oraz WWW, zawierające projekty witryn sieciowych. W tych folderach są kolejne podfoldery - zwykle jest to nazwa projektu, a w nim pliki projektu. Szybko można znaleźć to, czego się szuka.
Wspomniałem w zdjęciach. Zdjęcia mam posegregowane według dat - każdy folder zawierający zdjęcia to data oraz krótki opis. Znakomicie ułatwia to znajdywanie potrzebnych fotografii.
A pliki MP3 czy inne OGG? Sam przyjąłem konwencję - folder nadrzędny wykonawca, potem album, potem odpowiednie pliki MP3.
Ale najważniejsze nie jest to, jak wygląda Twoja konwencja porządkowania, a jedynie jej obecność! Jakie są zalety mienia uporządkowanego zbioru plików? Po pierwsze - łatwość znajdywania. Gdybym miał wszystko na Pulpicie, w katalogach ponazywanych “Nowy folder”, “Nowy folder (2)” i tak dalej, to znalezienie czegokolwiek bez potrzeby używania funkcji “szukaj” byłoby trochę skomplikowane. Po drugie - backup. Wiem, wielu ludzi nie robi kopii zapasowych. Ale gdy już się je robi, to łatwo jest wybrać tylko najważniejsze katalogi, jeśli nie wszystko jest w kupie - ja wybieram tylko folder “!Projekty”, “Teksty”, “Backup”, zawierający m.in. kopie profilu Firefoksa i Outlooka, i szybko nagrywam na płytę. Raz, dwa, jest kopia zapasowa (o, swoją drogą - muszę jakiś skrypt wsadowy zrobić, co mi sam będzie backup robił).
Trzeba mieć władzę nad plikami - nie można pozwalać, by program zapisywał pliki gdzie mu się żywnie podoba, należy wskazywać mu nasz wybrany folder! Dziś już coraz częściej programy domyślnie wybierają “Moje dokumenty”, ale nadal te starsze mogą chcieć zachowywać w najdziwniejszych miejscach - łącznie z głównym katalogiem dysku.
To, co tutaj nabazgrałem, pewnie jest przez większość Czytelników stosowane w praktyce. Ale może trafi ktoś, kto się przekona? Niemniej jednak, niektóre rzeczy tu napisane nie dotyczą tylko Windowsa, ale i każdego innego systemu operacyjnego - zwłaszcza to, że należy mieć własny katalog w którym sie trzyma własne rzeczy - czy jest to /home czy C:Documents and SettingsMarcinTest2Moje dokumenty to już inna sprawa.
PS. Gdy pisałem tą notkę to ręka mi się omsknęła na Enter, więc 10przykazań powiadomiło niektórych niepotrzebnie o niedokończonej notce. Przepraszam :-)
PSS. Wiecie, jakie było jedno z pierwszych poleceń wydanych na moim pierwszym komputerze w życiu? Tak. mkdir marcin :-)
Liczba komentarzy: 5
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback
marzec 26, 2006 godzina 19:48
Wszystko to jest logiczne i sensowne - mimo wszystko trzeba brac pod uwage powszechne lenistwo…
dlatego ja nie kataloguje swoich plikow i folderow - wszystko za mnie robi Spotlight:) i do tego o wiele szybciej niz mialbym sie przeklikywac przez tworzone przeze mnie katalogii. A co do wersji zapasowych…OSX ma wbudowany app do obrazow dysku, wiec…zycie jest prostsze jak sie nei ma Windowsa:) No ale to taki pozatematyczny wkret.
Wlasnie teraz backupuje sobie dane z Windy, bo bede robil format c: i serio…mam wrazenie ze backup zajmie mi dwa razy wiecej czasu niz sama “glowna” operacja.ehh…
a tak apropos segregowania zdjec - ostatnio o tym pisalem u siebie;)
marzec 26, 2006 godzina 20:14
O kurczę, nigdy bym na to nie wpadł. Trzymam wszystkie pliki w jednym katalogu. Pff…
marzec 26, 2006 godzina 21:03
To ja offtopicowo tak - nowy wygląd bloga jest zdecydowanie lepszy :)
marzec 26, 2006 godzina 21:18
Widzę, że GTD robi się popularne. :>
marzec 27, 2006 godzina 17:29
Bellois, cieszę się. Wielu się podoba, ale ja jeszcze kilka małych poprawek widzę do zrobienia :-)