Jestem oderwany od rzeczywistości
Samorząd mojego pięknego miasta zorganizował konkurs na stronę internetową Urzędu Miasta. Nagrodą jest 5000 złotych. Podobnoż w “Gazecie Wyborczej” było napisane, że konkurs jest adresowany do zdolnych studentów, więc bardzo się zastanawiam nad wzięciem udziału w nim. Ale oprócz tego, ze w wymaganiach jest podanych kilka ciekawych punktów (”Wygenerowany kod musi być zgodny ze standardami organizacji W3C (XHTML 1.0 Strict).”, “Szablon musi działać w popularnych przeglądarkach Mozilla Firefox, Internet Explorer oraz Netscape (wersja 6 i wyższe), Opera, Konqueror.”) to niestety niektóre elementy wymagań konkursowych wzbudziły moje zdziwienie (jeśli mogę to tak łagodnie ująć - raczej to było coś w rodzaju wzburzenia).
Chodzi mianowicie o to, że projekty tychże stron internetowych muszą być do 7 kwietnia 2006 roku dostarczone pocztą na adres odpowiedni, wypalone na płytach CD. A jeszcze zanim to zobaczyłem chciałem pochwalić organizatorów konkursu za wymóg XHTML-a. Dlaczego poczta, a nie e-mail? Czy jest na to jakiekolwiek logiczne wyjaśnienie? W końcu jest to konkurs związany z Internetem, więc niby e-mail powinien być normalnym środkiem komunikacji i przesyłania prac, prawda? No cóz, wymóg to wymóg, co najwyżej poświęcę kilka złotych na płytę, kopertę i znaczek.
Drugą sprawą jest jednak punkt “Projekt, który zwycięży musi zostać dostarczony w pliku graficznym z warstwami (format PhotoShop).”. I tu jest problem. A nawet kilka problemów. Po pierwsze - nie posiadam Photoshopa. Czy GIMP potrafi w formacie PSD zapisywać? Mam nadzieję że tak. Photoshop może i jest standardem “przemysłowym”, ale jeśli konkurs jest adresowany do studentów to niewielu stać na program za 2000 PLN. Ale jednak drugi problem jest o wiele większy. Ja stron w Photoshopie nie tworzę. Żadnych projektów na żadnych warstwach! W programie graficznym (nie na warstwach, ale na obiektach akurat, bo to Corel Photo-Paint ;-)) tworzy się przecież tylko elementy graficzne, które potem się umieszcza w odpowiednich regułach CSS, by tworzyły wygląd witryny.
No cóz, większość ludzi rzeczywiście projektuje strony w Photoshopie. Rzekłbym, że jest to w miarę normalne. Tylko nie wszędzie. Po co taki wymóg, skoro niektórzy tak nie robią? A może wszyscy robią, a ja tylko tutaj głupoty gadam i za chwilę zostanę objechany przez bardziej doświadczonych w tej branży?
Ale co do tego wysyłania pocztą to się nie mogę nadziwić. Choć pewnie to jest normalne, a ja żyję w oderwaniu od rzeczywistego świata pracy webmasterów i będzie mnie czekało brutalne przebudzenie. Czy tak jest? Czy zgodnie z tematem jestem oderwany z moimi wyobrażeniami od rzeczywistości i już po mnie i powinienem zająć się sprzedażą orzeszków, bo z webmasterki z takim podejściem nie wyżyję? :-)
PS. No to czas aparat zabrać i zdjęcia Lublina do wykorzystania na stronie zrobić ;-)
Liczba komentarzy: 21
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback
marzec 8, 2006 godzina 18:39
Myślę, że niestety trochę jesteś oderwany. Rilworld nie jest miejscem, gdzie chcą słuchać Twoich opinii. Najczęściej mówią Ci, co masz zrobić, a Ty to robisz.
Możesz nieznosić Flasha, Photoshopa, gardzić PDF-em i pisać strony tylko przy użyciu CSS-a. Klient będzie chciał latającą wróżkę, zrobisz wróżkę. Pewnie, można mieć nadzieję, że trafisz do zespołu czy firmy, w której wszyscy będą rozumieli Twoje pomysły, a klienci zarozumieją, że “każdy link w nowym oknie” to nie jest rozsądna nawigacja.
Tak, jestem cyniczny.
Przeciętny klient nie widzi różnicy między animacją, obrazkiem, DIV-em, a terminalem tekstowym.
Ja, na-ten-przykład, jestem bardzo zdziwiony wysokimi (w dobrym sensie tego słowa) wymogami. Wszystko, zapominając o PS, ma sens i wypada się tylko cieszyć, że ktoś nie chce strony tylko na niebieskie E.
marzec 8, 2006 godzina 18:52
Hmm… Faktycznie nieprzyjemne to wymaganie odnośnie Photoshopa. Ale jeden plus - właśnie sprawdziłem, mój GIMP potrafi w tym formacie zapisywać (jupi! :D). Więc ten problem mamy z głowy. Płytka to akurat jest złotówka, koperta ze znaczkiem drugie tyle. Przy nagrodzie 5000 zł raczej nie ma się co przejmować :D
marzec 8, 2006 godzina 19:07
Opi, szczerze mówiąc, ja też jestem zadziwiony wymogami takimi jak to, by strona działała pod przeglądarkami róznymi, nie tylko niebieskim “e”. Co do XHTML-a, to ja wiem, że to wymagania Unii, pewnie zgodność z WAI Level 1 też wypadałoby zapewnić. Zaskoczony całkowicie na plus.
Ja jestem jeszcze świeży i zamknięty w wieży z kości słoniowej, więc za bardzo wypowiadać się nie mogę na tematy związane z “real worldem” pracy w tej branży. Ale mnie ten PS i poczta dziwi (ale to drugie mniej - ot, Grzesiek Wolański powiedział, że to u niego w mieście też było).
marzec 8, 2006 godzina 19:48
XHTML to raczej buzz niż faktyczne korzyści, a dopóki ludzie nie nauczą się go używać - również problemy.
marzec 8, 2006 godzina 20:06
ps jest standardem po prostu, nie zapisanym ale standardem.
a co do wysyłania pocztą: robi sie to z jednego prostego powodu- nie podpisana płyta z numerem gwarantuje (na pewnym poziomie oczywiście) anonimowość wymaganą przy przetargach i konkursach. większą niż imienonazwiskowy i podpisany mail.
marzec 8, 2006 godzina 20:18
Ja tam bym uważał na takie konkursy. Zbiorą od ludzi projekty, a potem i tak stronę zrobi syn burmistrza za trzy stówy - wzorując się na najlepszym z nadesłanych projektów. Nagród żadnych nie przyznają, bo “żaden z projektów nas nie zadowala”, czy cuś. Sam się tak raz czy dwa naciąłem.
A co do Photoshopa, to nie rozumiem… projekt ma być dostarczony jako plik .psd - i ma działać pod IE, FFoxem i Operą? Albo jedno albo drugie - czy może i to i to trzeba dosłać?
marzec 8, 2006 godzina 20:25
Nie - projekt ma być w XHTML+CSS+JS+cotamjeszcze, ale jak wygrasz to dosyłasz PSD.
marzec 8, 2006 godzina 20:46
Co do konieczności wysyłania tego na CD - nie dziwię się. Na stronie czytamy:
Chcą mieć na piśmie choćby Twoje oświadczenie o autorstwie tego projektu, no i materialny nośnik projektu. A co by się stało, gdyby Twój mail nie doszedł, bo cośtam, albo się zgubił w przepastnych archiwach urzędowych Outlookow?
btw. bardzo lubię Lublin. :-)
marzec 8, 2006 godzina 21:21
Photoshop? Warstwy? To przecież głupota :> Skoro strona jest napisana w XHTML 1.0 Strict i działa w popularnych przeglądarch, to po co komu warstwy? Warstwy w photoshopie to mogą być dla twórcy, a nie odbiorcy/klienta. IMO.
marzec 8, 2006 godzina 22:48
@Bellois: coś jak zdanie projektu plus udowadniasz że jesteś autorem PLUS można wprowadzać poprawki później bez Twojego udziału
marzec 8, 2006 godzina 23:30
opi, PSD nic nie udawadnia. ;p IMO to naciagane…
marzec 9, 2006 godzina 08:32
@Maciej: A dlaczego nie odniosłeś się do drugiego punktu, tj. możliwości samodzielnego rozwijania serwisu przez nich?
marzec 9, 2006 godzina 10:22
Ja nie potrzebuję PDF do tworzenia/modyfikacji strony. :)
marzec 9, 2006 godzina 12:45
@Maciej: Eee? Jakiego PDF-a? Chyba chodzi Ci o PSD. No cóż, jeżeli rzeczywiście uważasz, że klient powinien sobie pod lupą wydłubać elementy, jak mu się zachce coś zmienić, to chyba Cię nie przekonam.
marzec 9, 2006 godzina 13:32
PSD oczywiście.
Klient i tak nie będzie tego robił sam, tylko komuś przekaze. I ja nie widzę *zadnych* korzyści w posiadaniu PSD. Jeśli będzie miał gotową stronę, to wystarczy kilka regułek CSS, żeby ją zmienić. A jeśli będzie chciał najpierw to zrobić graficznie, to niech sobie najpierw zrobi screena. Nie bądźmy śmieszni, Photoshop do projektowania stron to najwyżej półśrodek. Moim zdaniem po prostu chcieli udawać profesjonalizm, podobnie jak z tym XHTML-em.
marzec 9, 2006 godzina 14:13
Umm. OK. :-O Widzę, że mamy inne doświadczenie.
marzec 9, 2006 godzina 14:48
Dobra, napiszę do nich, bo kilka kwestii technicznych jeszcze mnie interesuje (WAI, zgodność z przeglądarkami typu IE 5.0), to i o tego PSD sie dopytam.
Co do tej poczty - zrozumiałem sprawę, tutaj chyba Robert ma największą rację, że i przecież jakieś oświadczenie chcą. Ale te urzędnicze Outlooki i Thunderbirdy mogą być tak samo niebezpieczne jak Poczta Polska :-)
marzec 9, 2006 godzina 15:07
Ktos - a pozwalają wsadzić do koperty i przynieść osobiście? Dla mnie mniej zachodu niż leźć na pocztę i się martwić, czy dojdzie na czas, co z tego, że to dwie przecznice dalej :D
marzec 9, 2006 godzina 20:36
KTOS, projekt w photoshopie nie budzi moich kontrowersji, bardziej to, że ktoś chciałbym źródło przekazać w formacie gimpa.
Co do konkursu, to odnoszę wrażenie, że z góry jest wiadome kto wygra. :)
marzec 9, 2006 godzina 20:38
chciałby*, damn it literówka
marzec 13, 2006 godzina 13:47
Że słucham co? Czyżby kazdy webmaster korzystał z narzędzi za kilka tysięcy złotych, skoro nie zostający w tyle GIMP jest za darmo? Ja tam nie zamierzam kupować photoshopa w żadnej sytuacji. GIMP potrafi zapisać do formatu PSD, więc jak będę potrzebował (zlecenie albo coś) to mogę klientowi tak dostarczyć.