Naiwność ludzka nie zna granic

Phishing czyli łowienie. Łowienie naiwniaków na spreparowane strony banków czy instytucji.

O phishingu zrobiło się głośno jakiś czas temu, gdy tak namiętnie wysyłano listy pocztą elektroniczną do klientów Citibanku. Oni podawali swoje numery kart kredytowych na stronie wyglądającej jak oryginalna, a oszuści mieli niezły dochód. I do mnie list “z Citibanku” przyszedł. Tyle, że ja tam nie mam konta ;-)

Od tamtego czasu wszyscy byliśmy uodparniani. Wiemy, że trzeba sprawdzać certyfikaty, czy jest szyfrowane połączenie, czy domena jest prawdłowa i tak dalej. Internet Explorer 7 beta 2 posiada nawet specjalny analizator, który sprawdza czy dana strona nie jest podejrzana o phishing. Jednak czy to wszystko wystarcza by chronić dane użytkowników - a raczej ich pieniądze? Od zawsze wiadomo, ze najsłabszym ogniwem w łańcuchu zabezpieczeń jest czynnik ludzki. A różne socjotechniki pomagają złodziejom w ich działaniach.

Dziś, za Joggiem wizard3k trafiłem na spreprarowaną stronę, podszywającą się za stronę techniczną polskiego komunikatora Gadu-Gadu. Adres jawnie wskazuje na to, że nie jest to strona rzeczywista, ale przecież tego “blo” można nie zauważyć. A jak wiadomo, nie wszyscy użytkownicy Gadu-Gadu są rozgarnięci (zresztą powiem inaczej - nie wszyscy użytkownicy komputerów są wystarczająco rozgarnięci) - zapewne naiwnych znajdzie się trochę, którzy tam mogą swoje dane podać. Nie wolno tego robić!. Tak samo też Gadu-Gadu nie wysyła e-maili w których proszą o podanie swojego hasla. Jakiś czas temu był też ktoś, kto podawał się za administratora tegoż komunikatora i wyłudzał hasła…

Strona ta, to ramka prowadząca do strony umieszczonej na darmowym serwerze Lycos, z dodanym skryptem usuwającym reklamy tego serwera. A pod samym adresem katalogu, w którym jest spreparowana strona widzimy też plik tekstowy z instrukcją “hakowania”, więc można by się spodziewać, iż jest to jakiś gotowiec.

SKrypt PHP nie sprawdza oczywiście poprawności danych, więc zapewne można by zalać skrzynkę e-mailową tego, kto go tutaj na swoim Lycosie zainstalował, fałszywymi zgłoszeniami.

Zastanawia mnie jednak czy są osoby, które nabrały się na ten podstęp. A raczej - ile ich jest. Naiwność ludzka nie zna granic, nie każdy zauważa drobne dziwne rzeczy jak flashowe reklamy, których na stronie prawdziwej GG nie ma. Czy ten dodatkowy kawałek w adresie.

Ludzie, nie dajcie się naciągaczom! Niestety, przy obsłudze komputera trzeba myśleć. Gdyby nie naiwność ludzka, to wirusów, spamu i naciągaczy by zapewne było znacznie mniej.

Liczba komentarzy: 7

»
  1. #1 Miro
    luty 21, 2006 godzina 18:39

    SKrypt PHP nie sprawdza oczywiście poprawności danych, więc zapewne można by zalać skrzynkę e-mailową tego, kto go tutaj na swoim Lycosie zainstalował, fałszywymi zgłoszeniami.

    Jak tylko wszedłem na tą stronę z blogu wizard3k to wpdłem na ten sam pomysł. ;)
    Co więcej skorzystałem z socjotechniki i podałem niski numerek 4-cyfrowy żeby się gościu napalił że zdobył elitarny numerek. ;)

  2. #2 Reqamst
    luty 21, 2006 godzina 19:12

    Wystarczyłby teraz jakiś łańcuszek i już dziesiątki, jak nie setki albo nawet tysiące osób podałoby swoje numery i hasła.

  3. #3 chiny
    luty 21, 2006 godzina 19:45

    Zapewne. Ale Ty już nie podsuwaj pomysłów. ;))

  4. #4 Bellois
    luty 21, 2006 godzina 20:19

    To co? Kto napisze jakiś automacik? ;)

  5. #5 Maciej Łebkowski
    luty 21, 2006 godzina 20:45

    Ja biorę zakres numerów od 10,000 od 50,000. :) Nie martwcie się, pula numerów jest duza, dla każdego starczy.

  6. #6 Riddle
    luty 21, 2006 godzina 22:12

    Ja wczoraj pisałem dla tej strony User JS losujący numer i hasło oraz submitujący form (po każdym submicie wraca na stronę więc byłaby to nieskończona pętla), ale pomyślałem, że lepiej go gdzieś zgłosić.

  7. #7 Dot
    luty 23, 2006 godzina 17:36

    Ech, muszę sobie jakiś czytnik RSS postawić, bo się dowiaduję o “Notatkach na piasku” nowych z opóźnieniem i przez przypadek.

    Ja tam bym się na to nie nabrał, ale niestety - bardzo wiele osób (może przesadzam, ale odnoszę wrażenie, że wśród rodzimych użytkowników GG wyjątkowo dużo) cholernie naiwnych :(

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.