No i chyba się zaczęło…
Co się zaczęło zapytacie?
Ano WordPress. Mam teraz tutaj nowego, póki co jeszcze eksperymentalnego bloga, który nie ma ustalonej koncepcji i przeznaczenia. Nadal moim głównym wypisywaniem myśli będzie Jogger. Ale na razie nie działa. Jestem z tego powodu bardzo zdenerwowany, ale nic - skoro to darmowa usługa to muszę się liczyć z niedogodnościami.
Dlatego, tak na wszelki wypadek zainstalowałem sobie WordPressa, na prywatnym serwerze, opłacanym, od którego wymagam uptime na poziomie 99%.
Gdyby kiedys się zdarzyło coś tak niemiłego jak upadek Jogger.pl to mam miejsce awaryjne.
Coś się kończy, coś się zaczyna.
Wpis nieco zmieniłem.
A jak będzie - zobaczymy.
Liczba komentarzy: 2
»Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

październik 15, 2005 godzina 18:23
Ano.
(Nie, ja jeszcze z parę tygodni zanim pełen trasfer nastąpi)
styczeń 9, 2007 godzina 17:52
opowiem od początku. od kiedy moja mama zaczeła trzymać się z ciotką mirelą i od kiedy zaczeła dobrze zarabiać(nawet dokładnie nie wiem gdzie pracuje)to stała się nie do zniesienia. zaczęła kupywać sobie drogą biźuterię drogie ciuszki (nwet zaczęłą spać pod satynową pościelą)a i zapomniała bym o aktylach ktore sobie zrobiła. przez nią miedzy innymi muj tata jest na odwyku(jest alkocholikiem).jestem z nim pokłucona z tego powodu iź sam o siebie nie umuie zadbać(…)wczoraj (08.01.2007r)poprosiłam mamę o to aby dała mi na bilet do kina odpowiediała
-czy ja sram piniędzmi skąd ja niby mam brać pieniądze!!!???????
po chwili gdy poprosiłam ją jeszcze raz powiedziała źe jutro mi da. więc dziś (09.01.2007r) gdy wrłciłam ze szkoły włjek zajmował się moją młodszą siostrą bo maja matka musiała iść zrobić sobie paznokcie. lecz włjek powiedział zebym do niej zadzwoniła bo nie ma jej juź 3,5 godziny:wię c dzwonie z pytaniem o ktłrej edzie ona na to
-pani robi teraz paznokcie cioi(oczywiście mireli)więc nie długo powinnam być. o trzeciej zaczął sie” młj “serial(cena marzeń)i jeszcze jej nie było(pierwszy raz do niej dzwoniłam około 13:00)więc zadzwoniłam drugi raz. okazało się ze jest juź koło domu.gdy skończył się serial (około 16:00)zauwaźyłam przez szbkę od drzwi źe świtło od przedpokoju zapaliło śie. wybiegłam i zauwaźyłam źe moja matka ubiera sie więc spytałam
-juź jediesz
-tak-odpowiedział.ja na to to poczekaj tylko sie umyje i moźemy jechać(moja mama do bydgoszczy do” pracy” a ja do multikina,a ona wtedy do nie
-a ty nigdzie nie jedziesz
-jak to nie do multikina-odparłam
ona na to nie będziesz miała czym wrłcić.ja młwie to dasz włjkowi 20 zł i mnie odbierze.to ona na to ale ja cie samej do kina nie puszcze trzasła drzwiami i poszłą.siedziałam cała zapłakana na fotelu.pomyślałam ze się na niej zemszcze .nie wiem jeszcze jak ale jakoś napewno
ona się o mnie nie martwiła tylko wydała całą kase lub teź mi źałowała nienawidze tej kobiety chociaź będzie mnie bić szarpać to nigy nie zrobie tego co będzie mi kazała
dziękuje za wyśluchanie:) nie mniałam z kim o tym rozmawiać . a w waszym blogu oźna podobno wyraźać swoje uczucia jeśli ktoś chce ze mną pogadać niech pisze na martyna732@wp.pl
lub martyna732@onet.eu
CZEKAM NA WAS U MNIE I NA WASZE KOMĘTAŻE MARTYNA