Czeka nas los niewolników

Takim wstępem rozpoczyna się pewien artykuł na Onecie, w którym bliżej mi nieznany Daniel Estulin przekonuje, że tajny klub rządzi światem, a w niedalekiej przyszłości wszyscy staniemy się niewolnikami.

Nie miałem w ogóle mówić o komentarzach, ale jak zwykle pojawia się tam już słynne 2012 (które już do słow kluczowych Joggera wpisałem - ale pojawia się też 12 maja 2007 i 3 grudnia 2010 - moje urodziny). No, ale do rzeczy.

Klub JakMuTam chce “stworzyć globalny rząd, który zawładnie światem. Zlikwidują podział na państwa, za to wprowadzą jedną uniwersalną walutę, religię i wspólną armię.”. Apokaliptyczna wizja. Oczywiście wiadomo, że globalny rząd za długo nie potrwa gdy pojawią się tam polscy politycy… Ale nie o to mi chodziło.

Czy ta wizja ma jakiekolwiek szanse się spełnić? Owi “rządzący” by się pewnie ucieszyli gdyby tak, ale ja ich rozczaruję (nawet, jeżeli nie czytają tego wpisu, co jest bardzo prawdopodobne). Natura ludzka jest taka, że ludzie nie dają się zniewalać, zawsze znajdą się jednostki buntownicze i przeciwne aktualnej władzy. Prawdą jest, że żyjemy w świecie manipulacji, zniewolenia przez pieniądze, konsumpcje, władzę informacji i tysiące innych rzeczy. Ale są i buntownicy. Nie wiem, czy ludzie mają taką naturę, ale często dążą do konfliktów, wojen, stąd “światowy pokój” (nieważne czy zaprowadzony poprzez dyktaturę) raczej nie nastanie (wiem, pesymistyczna opinia). Chyba że posuniemy się do implantowania ludziom elektrod do mózgu, ewentualnie generatorów fal mózgowych o odpowiedniej częstotliwości…

Wróćmy do teorii spisku. Ów jej autor twierdzi “Ci z Klubu już raz próbowali mnie zabić.”. Profesjonaliści nie próbują. On już powinien nie żyć, gdyby rzeczywiście był tak dla Klubu groźny, jak mówi. “Na jednym ze spotkań założyli, że w 2050 roku na świecie będzie żyło około trzech miliardów ludzi. Resztę trzeba wyeliminować wojną i głodem. Oto ich plan!”. Wyeliminować 4 miliardy ludzi? Może jeszcze potajemnie? A do jasnej cholery, po co? Teoretycznie - im więcej niewolników tym lepiej, nie?

A jeszce jedna rzecz. Superkomputer BEAST i chipowanie ludzi. Nieważne w tej chwili konteksty biblijne i to czy to jest prawda, to jest tylko taka moja dygresja. Odkąd przeczytałem w CHIP-ie o facecie (jak się on nazywał?), który jest już nieźle połączony z maszyną, zacząłem się zastanawiać… No cóż, cyborgizacja chyba nie jest dobrą perspektywą… choć z drugiej strony, połączenie człowieka i maszyny… to mogło by być coś wspaniałego… Istota fizycznie silna, umysłowo twórcza i szybko licząca… jeżeli nie była by wyzuta z emocji, to było by to coś niesamowitego. Ale kto normalny zgodził by się na cyborgizację?

Liczba komentarzy: 7

»
  1. #1 Barwuś
    wrzesień 16, 2005 godzina 17:42

    hm… nie jestem pewien ale coś mi sie te daty (rocznikowo) z Nostradamusem kojarzą :) a co do ludzi cyborgów… to nie byli by ludzie, ciekawe jak wgrywało by sie sterowniki :o no i wirusy :/ Światem rządzili by hakerzy…

  2. #2 rew
    wrzesień 16, 2005 godzina 18:41

    Ta, zwolnienie na wf z powodu błędu 4245000×000 - "nie znaleziono sterownika stopy, skontaktuj sie z dostawcą stopy" :-)

  3. #3 Riddle
    wrzesień 16, 2005 godzina 18:57

    Sposób przekazu tamtego kolesia jest śmieszny i żałosny ale nie słyszałeś ktosiu nigdy o New World Order i masonerii?

  4. #4 Dot
    wrzesień 16, 2005 godzina 19:11

    Brawuś: Przecież hackerzy (a konkretniej: crackerzy) jak są wystarczająco dobrzy, to mogą sobie zapanować nad światem (teoretycznie). Wyobraź sobie kogoś, kto wykorzystując włamanie siędo banków ukradłby wszystkie pieniądze Billa Gates'a. Przecież z taką sumą mógłby zrobić wszystko, wliczając zapewnienie sobie ochrony przed wymiarem sprawiedliwości :>

    Jeśli chodzi natomiast o cyborgizację, to zwróć Ktosiu uwagę, że normalny (fizycznie zdrowy) człowiek mógłby się na to nie zgadzać. Ale weź pod uwagę ludzi silnie kalekich albo sparaliżowanych. Taka cyborgizacja dawałaby im drugie życie. Oglądałem ostatnio na Animal Planet (no w końcu mam kablówkę od niedawna :P ) film o gościu, który był sparaliżowany przez jad Czarnej Mamby (tak to się chyba nazywało) i gdyby nie fakt, że po ok. 8 dniach szkodliwe składniki tego jadu ulegają rozpadowi, to gość żyłby tylko dzięki podpięciu do respiratora stymulującego pracę serca i płuc. Ale w/g tego, co opowiadał po "przebudzeniu się" (przez okres paraliżu nie mógł w ogóle się poruszać, zachowywał się jak w śpiączce) był absolutnie świadomy tego, co się dookoła niego działo. No ale to tak trochę OT :)

  5. #5 Ktos
    wrzesień 16, 2005 godzina 21:34

    Jak pisałem odpowiedź jakieś dwie godziny temu to mnie wyganiali od komputera… ech…

    @Riddle: słyszałem o Żydach, masonach, cyklistach i wszystkich co rządzą światem. Zwłaszcza w pewnym radiu się temat pojawia :)

    @Dot: ułomności fizyczne. taa.. mam nadzieję, żę pozbycie się mojej wady wzoru będzie wymagało tylko interwencji laserowej, moze się obejdzie bez implantu wzrokowego (choć z drugiej strony chciałbym widzieć także w podczerwieni ;))

  6. #6 Riddle
    wrzesień 16, 2005 godzina 22:21

    Ktos: mam nadzieję, że jak odpalę wreszcie swoją stronę, to przejrzysz i nauczysz się odróżniać fikcję od prawdy. Bo tej pierwszej zawsze masa w tej drugiej.

  7. #7 Ktos
    wrzesień 16, 2005 godzina 22:34

    "przejrzysz"… dziwnie to zabrzmiało… jak dla mnie.. złowrogo? - zaczynam się obawiać czy swiat jaki znam nie zawali się w gruzy… no, może nie będzie tak źle ;)

    A czy w każdym micie, przesądzie, teorii tkwi ziarno prawdy? Ale to prawda, że nawet jeżeli tkwi, to fałsz przysłania tą prawdę.

    A na nową wersję Wimany czekam już od jakiegoś czasu. Z rosnąćym zaciekawieniem jak dotąd :)

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.